To auto śmieje się z ceny nowego BMW X5. Oszczędzisz 100 tys. zł

BMW pokazało najnowszą generację X5, ale jeśli nie przekonuje was jej stylistyka, lepiej rozejrzyjcie się za poprzednikiem. Zaoszczędzicie nawet 100 000 zł, a nadal będziecie mieć SUV-a z 2026 roku.

To auto śmieje się z ceny nowego BMW X5. Oszczędzisz 100 tys. zł

To, czy dany samochód wam się podoba, jest tylko i wyłącznie kwestią gustu, ale jeśli koniecznie szukacie BMW X5, dużo łatwiej zaakceptujecie poprzednią generację (G05) niż najnowsze (G65). A tak się akurat składa, że na rynku wciąż można znaleźć masę egzemplarzy tego modelu z 2026 roku i to dużo taniej, niż myślicie.

Wciąż możesz mieć nowe BMW X5 (G05)

Stylistyka nowego BMW X5 (G65), delikatnie mówiąc, nie wszystkim przypadła do gustu. Szczerze mówiąc, już łatwiej jest przełknąć fakt, że SUV będzie dostępny również jako elektryczne i wodorowe iX5. Jeśli czujecie, że do was też z jakiegoś powodu nie przemawia piąta generacja, a bardzo chcecie mieć model X5 w swoim garażu, warto rozejrzeć się za poprzednikiem, na którym można sporo zaoszczędzić.

Co prawda skupimy się na pojazdach już wyprodukowanych, więc nie będziecie mogli wybrać wyposażenia i stworzyć konfiguracji bezpośrednio pod siebie, ale rocznik 2026 i zerowy przebieg to chyba dobra rekompensata, nie wspominając nawet o stylistyce, która jest po prostu przyjemniejsza dla oka.

Najtańsze fabrycznie nowe egzemplarze BMW X5 (G05) z 2026 roku będą wyposażone w 298-konny trzylitrowy silnik wysokoprężny z układem miękkiej hybrydy, który kryje się pod oznaczeniem xDrive30d. Jeszcze kilka dni temu SUV ten był dostępny w konfiguratorze i jego ceny zaczynały się od 410 000 zł, ale został już zastąpiony przez generację (G65) w cenie minimalnej 425 000 zł za 40d xDrive.

Najtańsze egzemplarze X5 (G05) dostępne od ręki u polskich dealerów wyceniono na mniej niż 350 000 zł. Najlepsze jest jednak to, że nie będą to samochody bez wyposażenia dodatkowego, bo niektóre z nich katalogowo kosztowały prawie o 100 000 zł więcej.

Pora na przegląd ofert egzemplarzy z 2026 roku

Pierwszy przykład nówki sztuki generacji (G05) to czarne X5 xDrive30d za 345 884 zł. Ma srebrne listwy, felgi (20-calowe) i nerki, więc będzie to dobra konfiguracja dla osób, które nie chcą aż tak wyróżniać się z tłumu. Ciemne wnętrze jest trochę nudne, ale z drugiej strony będzie łatwiej o nie dbać. Pod maską 298 KM, czyli na dynamikę nie będziecie narzekać.

Na liście wyposażenia dodatkowego znalazło się kilka gadżetów jak zawieszenie adaptacyjne M, asystent parkowania, podgrzewane fotele przednie, podparcie lędźwiowe, systemy asystujące czy przyciemniane szyby. Samochód oferuje zatem opcje ponad katalogowe 410 000 zł, więc można zaoszczędzić na nim jeszcze więcej niż te 64 116 zł.

W bieli też coś się znajdzie

Jeśli bardziej niż czarny wolicie biały lakier i nie chcecie najnowszego X5, można zdecydować się na taki egzemplarz, także xDrive30d. Wyceniono go na 352 022 zł, według opisu to o 97 878 zł mniej od ceny katalogowej, bo po dodaniu kilku opcji wyposażenia SUV kosztował 449 900 zł. Czyli w kieszeni zostanie wam prawie 100 000 zł, a to już spora oszczędność.

Podobna sytuacja – X5 xDrive30d za 356 700 zł, ale już w nieco bardziej agresywnej konfiguracji. Założę się, że sporo osób wybrałoby go zamiast najnowszej generacji X5. Według dealera rabat sięga 82 000 zł.

Nie samym dieslem człowiek żyje

Jeśli zależy wam na silniku wysokoprężnym w BMW X5, możecie być spokojni, bo w podobnych pieniądzach można mieć jeszcze wiele innych egzemplarzy. Znajdą się jednak tacy, którzy preferują benzynowe jednostki, a tak się składa, że również i je można mieć bez żadnego problemu. Pod oznaczeniem xDrive40i kryje się bowiem 381-konna trzylitrowa benzyna z układem miękkiej hybrydy.

Dobry przykład to szare X5 (G05) z brązowym wnętrzem, które dla wielu będzie dużo ciekawsze niż kolejne białe czy czarne auto. Tego konkretnego SUV-a wyceniono na 376 000 zł bez kilku groszy. Gdybyście chcieli kupić najnowszą generację X5 z takim samym silnikiem (400 KM), czyli 40 xDrive, zapłacilibyście minimum 440 000 zł.

113 000 zł zostaje w kieszeni

Ciekawy jest jeszcze ten egzemplarz xDrive40i. Teoretycznie oszczędność względem najnowszej generacji X5 z tym samym silnikiem to tylko 495 zł. Prawda jest jednak taka, że katalogowo samochód kosztowałby 552 800 zł, czyli rabat to aż 113 295 zł. Obszerna lista opcji dodatkowych może tutaj mocno kusić.

To, czy poprzednie BMW X5 bardziej do was przemawia, musicie wiedzieć już sami, ale fani bardziej stonowanej stylistyki z pewnością dużo łatwiej podejmą decyzję. Oczywiście nie zdziwcie się, jeśli niektóre oferty dotyczą wyłącznie leasingu, bo trzeba też pamiętać, że mało kto kupuje tak drogie auto za gotówkę. Życzę szczęścia i cierpliwości w łowach.

Więcej przeglądów ogłoszeń znajdziesz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.