REKLAMA

Alfa Romeo sprzedaje się zbyt dobrze. Włosi mają plan jak to popsuć

Alfa Romeo zaczęła radzić sobie jako marka coraz lepiej, wykresy sprzedaży już dawno nie wyglądały tak optymistycznie. To najlepsza okazja, żeby wyrzucić to wszystko do kosza i wrócić do typowej ma marki stagnacji. Nie zobaczycie Giulii i Stelvio przez najbliższe lata.

Alfa Romeo sprzedaje się zbyt dobrze. Włosi mają plan jak to popsuć
REKLAMA

Alfa Romeo przeżywa renesans. Może nie miała najlepszego pomysłu z Tonale, może ma starą gamę, bo przecież i Stelvio i Giulia mają już 10 lat, ale sprzedaż Juniora wynagradza wszystko. Już dawno nie widziano takiej popularności w Milanie, a przecież już niedługo mieliśmy dostać nowe generacje Giulii i Stelvio. SUV-a udało się już nawet przyłapać bez kamuflażu, może nie był zbyt ładny, ale za to zapowiadał, że marka wraca na zasłużone miejsce. Oznaczało to wytężoną pracę we Włoszech, a to jest nie do pomyślenia w kraju, gdzie życie toczy się po prostu inaczej. Dlatego Alfa Romeo ma plan jak wrócić do swojego upragnionego stanu.

REKLAMA

Alfa Romeo Giulia i Alfa Romeo Stelvio opóźnione. Festina lente, mówili Rzymianie

Śpiesz się powoli. Tak brzmi ta łacińska maksyma i chociaż w gruncie rzeczy to mądrość rodem z Paulo Coelho, ale po łacinie wszystko brzmi mądrzej. Dyrektor generalny Alfy Romeo Santo Ficili powiedział, że niestety jest zmuszony opóźnić premierę nowych generacji Giulii i Stelvio. Według niego problemem jest konieczność przebudowania od zera samochodów, żeby nie były wyłącznie elektryczne, ale również oferowały klasyczne jednostki napędowe. Szkopuł w tym, że sam rok temu zapowiadał, że nowa Giulia i nowe Stelvio nie będą wyłącznie elektryczne, ten rodzaj napędu miał być jednym z oferowanych, a oprócz niego miały pojawić się hybrydy. Oznacza to, że rok zajęło władzom marki dojście do wniosku, że chyba coś tu jest nie tak i trzeba to trochę poprawić, żeby miało ręce i nogi.

Co ciekawe - Stelvio miało trafić na rynek w 2025 r., ale jakoś się zeszło i teraz mówi się, że najwcześniej pojawi się w 2028 r. To bardzo, ale bardzo odległy termin, a przecież marka musi wytrwać pełne dwa lata. Bardzo odważne jest założenie, że sama sprzedaż Juniora pozwoli marce na spokojną egzystencję.

Tak miało wyglądać Stelvio
REKLAMA

Jest i dobra wiadomość, przynajmniej dla niektórych

Szef marki mówi, że nowe założenia pozwolą na użycie 3-litrowego silnika Hurricane, który aktualnie występuje w Dodge'u Chargerze. Szkopuł w tym, że nie wiemy, czy dotyczy to również europejskiego rynku, bo inne źródła mówią, że nasze Stelvio i Giulia będą hybrydami plug-in, a to jednak jest znacząca różnica. Inną kwestią jest to, że przecież Alfa ma własną V6 i jest to jednostka wybitna. Klienci nie chcą amerykańskiego silnika, chcą włoską duszę, a to daje tylko domowa jednostka. Nie wiem co Włosi sobie myślą, ale jak tak dalej pójdzie, to na pewno będą mieć dużo wolnego czasu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-26T10:25:09+01:00
Aktualizacja: 2026-01-26T09:27:47+01:00
Aktualizacja: 2026-01-26T07:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T19:53:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T13:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T19:33:44+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T14:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T11:45:15+01:00
Aktualizacja: 2026-01-23T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-23T16:52:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-23T11:21:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-23T11:07:44+01:00
Aktualizacja: 2026-01-23T09:31:08+01:00
Aktualizacja: 2026-01-23T07:49:44+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T20:37:51+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T17:57:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T17:16:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T16:15:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T12:20:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-22T11:02:11+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA