Kultowy Volkswagen zmienia nazwę. Przy okazji też wnętrze
Volkswagen wprowadził kilka zmian do swojego kultowego dostawczaka. A właściwie do jego bogato wyposażonych, osobowych odmian - Multivan oraz kamper California otrzymały kilka zmian w stylistyce oraz wyposażeniu.

Mówiąc o najważniejszych modelach Volkswagena, każdy wspomina o Golfie i Passacie - a często zapomina się, że niemiecka marka produkuje też dobre modele użytkowe. A dla ich fanów mamy dobre wieści, gdyż osobowy Multivan i kempingowa California przeszły właśnie lekki lifting.
Na zewnątrz kosmetyka (i nowa nazwa na Wyspach)
Najciekawsza zmiana dotknęła Multivana na rynku brytyjskim. Dotychczasowy, dobrze wyposażony model Multivan będzie tam nosił nazwę Caravelle, zarezerwowanej u nas dla podstawowej odmiany osobowej. Wszystko dlatego, że to, co my znamy jako Caravelle, tam nazywa się Transporter Shuttle. Na całe szczęście u nas nazewnictwo zostaje po staremu.
Na zewnątrz zmianom uległ przedni pas, zarówno Multivana, jak i Californii. Nowe reflektory LED są połączone poziomym pasem, który jest podświetlany w wyższych wersjach wyposażenia. Górne światła do jazdy dziennej są teraz bardziej wyraziste i obejmują również moduły LED świateł mijania i drogowych.

Zmienił się również przedni zderzak, z przeprojektowanymi wlotami powietrza. Przestrzeń między dwoma poziomymi wlotami w dolnej części zderzaka jest teraz pomalowana pod kolor nadwozia. Nowością w katalogu są nowe, dwukolorowe kompozycje oraz opcje matowe dostępne w obu modelach. Co więcej, przeprojektowano również felgi o rozmiarze 17, 18 i 19 cali. Z oferty zniknęły zaś "szesnastki" - w standardzie są teraz 17-calowe felgi stalowe.
Najwięcej wydarzyło się we wnętrzu
W kabinie zmodernizowano panel deski rozdzielczej, nadając mu nieco bardziej ekskluzywny design, z większą liczbą drobnych ozdobników. Zmienił się także cyfrowy zestaw wskaźników Digital Cockpit, oferujący teraz trzy widoki, a ekran multimediów o przekątnej 12,9 cala wystaje teraz z deski rozdzielczej jak w elektrycznym ID. Buzz czy też nowym Caddy, posiada on również nowy interfejs. Pod nim znalazły się podświetlane suwaki dotykowe do obsługi klimatyzacji i systemu audio. Przełącznik automatycznej skrzyni biegów umieszczono na kolumnie kierownicy po prawej stronie.

Volkswagen odświeżył również konsolę środkową. Umieszczono na niej przycisk do opcjonalnych, elektrycznie sterowanych tylnych drzwi przesuwnych oraz hamulec postojowy.
Konfiguracja foteli vis-a-vis będzie po raz pierwszy dostępna w wersji ośmioosobowej, umożliwiając dwóm grupom po trzy osoby siedzenie naprzeciwko siebie z tyłu. Wersje Life i Style w Multivanie wyposażone są w dwa podłokietniki po obu stronach. Wnętrze zyskało również nowe kolory, a uchwyt po stronie pasażera z przodu ułatwia wsiadanie i wysiadanie.
Lista wyposażenia się wydłużyła
Nowa, standardowa ładowarka bezprzewodowa dysponuje teraz wyższą mocą ładowania - będzie teraz 25W zamiast 5W. Porty USB-C oferują z kolei 60W mocy zamiast dotychczasowych 45W. Volkswagen wspomina również o ulepszonym podświetleniu, w tym o podświetlanych cupholderach.
Dodatkowym atutem jest klimatyzacja postojowa, która może działać nawet przez osiem godzin bez przerwy. Dzięki temu oba modele mogą być chłodzone, ogrzewane lub wentylowane podczas postoju. Wśród dodatków znajdują się również funkcja masażu i pamięć ustawień przednich foteli, oferowane wraz z opcjonalnymi fotelami AGR ErgoComfort.
Kierowca ma również większe wsparcie - zaktualizowany system Travel Assist po raz pierwszy oferuje rozpoznawanie sygnalizacji świetlnej, a także umożliwia asystowaną zmianę pasa ruchu na autostradzie.
Teraz musimy czekać jeszcze tylko na ceny - a te Volkswagen poda nam nieco później.
Więcej o Volkswagenach przeczytasz tutaj:



















