Chińskie Volkswageny jadą do Europy. Na te modele czekamy
Volkswagen szykuje się do przysłania Europie swoich elektrycznych modeli z Chin. Wybraliśmy pięć aut z oferty niemieckiego producenta w Państwie Środka, które mogą zasilić nasze salony.

Volkswagen bardzo mocno przyspieszył w Chinach. Tamtejszy rynek elektryków rozwija się tak szybko, że koncern z Wolfsburga zaczął odstawać technologicznie i cenowo. Dlatego Niemcy nawiązali współpracę z Xpengiem i stworzyli zupełnie nowe modele, specjalnie według potrzeb chińskich klientów.
Według wcześniejszych informacji Volkswagena interesuje nawet możliwość produkcji tych aut w Europie, a jako jedną z potencjalnych lokalizacji podaje się zakład w Zwickau. Na to jednak ewentualnie przyjdzie pora - najpierw trzeba poczekać na modele, które przyjadą do nas z Chin. Potencjalnych kandydatów można zawęzić do krótkiej listy pięciu pozycji.
W Chinach wciąż czeka na premierę
Pierwszym modelem, który zasługuje na uwagę, jest ID. Era 5X. To pierwszy, globalnie produkowany pojazd Volkswagena oparty na chińskiej płycie podłogowej CMP i chińskiej architekturze elektronicznej CEA. Produkuje go firma SAIC-Volkswagen.





To kompaktowy SUV o długości 4,56 m. Ma silnik o mocy 208 KM, baterię typu LFP od chińskiej firmy CATL, w wyposażeniu lidar i liczne systemy wspomagania kierowcy.
Co ważne, rozmiarowo trafia dokładnie w jeden z najważniejszych europejskich segmentów SUV-ów. Jego chińskich cen jeszcze nie znamy - czeka on na swoją premierę do czwartego kwartału bieżącego roku.
Jeśli tęsknicie za Passatem w sedanie...
...to możecie się zainteresować modelem ID. Era 5S. To model o klasycznym, trzybryłowym nadwoziu o długości 4836 mm, czyli tylko nieco mniejszej od popularnego "Pastucha".





W odróżnieniu do reszty modeli, Era 5S to hybryda plug-in, a nie elektryk. Układ napędowy łączy 1,5-litrową turbobenzynę o mocy 107 KM z silnikiem elektrycznym o mocy 174 KM. Auto może przejechać 160 km na samym prądzie, a łącznie nawet ponad 2000 km.
W chińskich salonach pojawi się jesienią.
A może elektryczny Arteon?
Powyżej Ery 5S znajdzie się ID. Unyx 09 - wielki, ponad pięciometrowy elektryczny sedan, także rozwijany wspólnie z Xpengiem. Trzeba przyznać, że jest całkiem interesujący pod kątem stylistycznym - zupełnie inaczej niż współczesne, europejskie Volkswageny. Choć to raczej popularne, kobiece określenie na mężczyzn - "ciekawie brzydki".







Ten model jest już typowym elektrykiem i występuje w wersji z napędem na tylne koła o mocy 308 KM lub 4x4 o mocy 496 KM. Jego baterie i zasięg pozostają w tajemnicy - wciąż bowiem czeka na wprowadzenie na chiński rynek.
Od niego się zaczęło
ID. Unyx 08 to zaś pierwszy z modeli opracowanych przez Volkswagena we współpracy z Xpengiem. Jest już dostępny w sprzedaży w Chinach, a jego ceny startują od 229 900 juanów (126,7 tys. zł).





SUV bazuje na architekturze 800 V i jest oferowany w dwóch wersjach napędowych. Odmiana z jednym silnikiem napędzającym tylne koła generuje 308 KM, natomiast model dwusilnikowy może się pochwalić mocą 496 KM i przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w 4,9 s.
Energia do ich napędu jest magazynowana w akumulatorach typu LFP o pojemności, odpowiednio, 82 kWh i 95 kWh - zasięg w przypadku większego zestawu sięga do 730 km.
A zwieńczeniem - gigant
Jest też ID. Era 9X, czyli ogromny SUV, którego Volkswagen już wcześniej wskazywano jako potencjalnego kandydata do europejskiej ekspansji. Jak donosi niemiecki magazyn biznesowy Handelsblatt, ID. Era 9X ma na to największe szanse.









To największy SUV Volkswagena, mierzący 5207 mm długości i mieszczący sześciu pasażerów w układzie 2+2+2. Ma napęd elektryczny ze spalinowym przedłużaczem zasięgu - jego 1,5-litrowy, turbodoładowany silnik benzynowy pełni funkcję generatora i fizycznie nie napędza kół.
Do odpychania auta zamiast tego służą dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 496 KM lub 510 KM. Do wyboru są akumulatory o pojemności 51,1 kWh i 65,2 kWh, zapewniające zasięg elektryczny od 347 do 406 km wg chińskiej normy CLTC, zaś łączny zasięg ze wsparciem generatora sięga do 1651 km.
W wyposażeniu znajdziemy m.in. dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne, skrętne koła tylne i system wspomagania jazdy bazujący na technologii LiDAR dostarczony przez firmę Momenta. Ceny w Chinach startują od 309 800 juanów (170,7 tys. zł).
Więcej o Volkswagenach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.