Nowy SUV Toyoty o 17 000 zł taniej. A z plug-inem idziesz na rekord
Hybrydowy C-HR z roku modelowego 2026 sprzedaje się w Polsce jak ciepłe bułeczki, ale Toyota postanowiła jeszcze bardziej dołożyć do pieca i obniżyć jego ceny. Można zaoszczędzić aż 17 100 zł.

Od światowej premiery drugiej generacji Toyoty C-HR minęły prawie trzy lata, ale ta wciąż radzi sobie dobrze. Przy okazji wprowadzenia roku modelowego 2026 SUV segmentu C przeszedł nawet drobną modernizację, która wprowadziła nowe kolory nadwozia, wzory felg i tapicerek oraz kamerę monitorującą kierowcę, a teraz w wersji HEV możecie mieć ją nawet o 17 100 zł taniej.

Hybrydowa Toyota C-HR z 2026 roku z dużymi rabatami
Jeśli po głowie chodzi wam zakup nowej Toyoty C-HR, lepiej dobrze się zastanówcie, czy aby na pewno potrzebujecie w niej klasycznej hybrydy z dwulitrowym silnikiem. To dlatego, że producent z Kraju Kwitnącej Wiśni właśnie pochwalił się, że przecenił egzemplarze z roku modelowego 2026 z 1.8 Hybrid generujące w sumie 140 KM.
Decydując się na podstawową wersję wyposażenia Comfort i przecenioną właśnie klasyczną hybrydę, zamiast katalogowych 140 900 zł, zapłacicie 123 800 zł, czyli o 17 100 zł mniej. Za te pieniądze C-HR mierzący 4362 mm długości i z rozstawem osi wynoszącym 2640 mm zaoferuje dwustrefową automatyczną klimatyzację, przednie i tylne światła LED, monitorowanie martwego pola, kamerę cofania, 12,3-calowe zegary, 8-calowy ekran multimediów, 17-calowe felgi, bezprzewodowe Apple CarPlay/Android Auto oraz nawigację Connected z mapami online i czteroletnią darmową transmisją danych.
Jeżeli budżet pozwala wam nieco zaszaleć, w bogatszej wersji Style dostaniecie 18-calowe felgi, głównie światła LED, przednie i tylne czujniki parkowania, bezprzewodową ładowarkę, przyciemnione szyby, podgrzewane wycieraczki, 12,3-calowy wyświetlacz multimediów, tryb offline w nawigacji i system ostrzegający o ruchu poprzecznym, ale mówimy tu już o kwocie rzędu 149 600 zł. Oszczędność względem katalogowych 158 900 zł to 9300 zł.

Z plug-inem oszczędzisz najwięcej
Executive idzie o krok dalej. Za 161 400 zł, 11 500 zł mniej od ceny katalogowej, felgi będą już 19-calowe, a fotele bardziej sportowe. Oprócz tego zyskacie elektryczną klapę bagażnika, tapicerkę skórzaną zamiast materiałowej, elektryczną regulację wysokości i pochylenia fotela kierowcy, oświetlenie nastrojowe oraz czarny dach, grill i zderzak.
Chcecie jeszcze więcej? Proszę bardzo, bierzcie wersję wyposażenia GR SPORT kosztującą 162 300 zł, więc o 11 600 zł mniej od ceny katalogowej. Jeżeli ją wybierzecie, lista opcji waszej Toyoty C-HR poszerzy się o 19- lub 20-calowe sportowe felgi, tapicerkę z ekologicznego zamszu, wyświetlacz HUD i pakiet stylistyczny GR SPORT.
Morał z tego taki, że wybranie Toyoty C-HR z 1,8-litrowym silnikiem i układem HEV ma teraz więcej sensu niż wcześniej i pozwala zaoszczędzić dużo więcej niż przy wyborze wersji silnikowej 2.0 Hybrid Dynamic Force (180 KM) z napędem na przód lub AWD-i, gdzie w kieszeni zostaną tylko kwoty rzędu 2500–3100 zł.
Prawda jest jednak taka, że jeżeli chcecie zaoszczędzić jeszcze więcej, najlepiej spojrzeć na C-HR w wersji plug-in (223 KM), o którym producent co prawda tym razem nie wspomina, ale od kilku tygodniu jest on przeceniony o 20 000–30 000 zł. To 180 900 zł zamiast katalogowych 200 900 zł za Executive, 181 900 zł zamiast 201 900 zł za GR SPORT i 185 900 zł zamiast 215 900 zł za Tokyo Edition. To z wtyczką, czy bez?
Dowiedz się więcej o marce Toyota:



















