Tesla jest zbyt dobra. Za jasno świeci
Tesla została zmuszona przez amerykańską organizację bezpieczeństwa drogowego, do przeprowadzenia akcji serwisowej. Musi przywołać 20 tys. samochodów, które mają oślepiające światła.

Akcje serwisowe są przeprowadzane z powodu najróżniejszych wad - czasem zapominamy, jak złożonymi i skomplikowanymi machinami są samochody, w których jeden wadliwy element potrafi doprowadzić do niebezpieczeństwa. Nawet taka błachostka jak...
Za jasne światła
Tesla musi przeprowadzić akcję przywoławczą dla ponad 20 tys. samochodów, gdyż ich reflektory mogą świecić zbyt mocno. A dokładniej chodzi o Tesle Model 3 i Model Y wyprodukowane w USA, wytworzone lub mające wymieniane reflektory w latach 2017-2023. Chodzi o łącznie maksymalnie 20 349 aut: 1 614 Modeli 3, i 18 735 Modeli Y.

I wiem, że to trochę brzmi jak "mój arbuz jest zbyt soczysty", albo "moja żona jest za ładna". Ale też nie chodzi o to, że reflektory są "za mocne" same w sobie, tylko o bardzo konkretny problem z rozkładem światła. W określonych strefach pomiarowych - na zewnętrznych, górnych krawędziach wiązki światła - reflektory mogą przekraczać dopuszczalną przez amerykańskie prawo intensywność. W niektórych przypadkach wynik był aż ponad dwukrotnie wyższy od limitu.
Czyli nie jest tak, że Tesla zrobiła reflektory dwa razy jaśniejsze i wszyscy jadą z jupiterami z przodu samochodu. Problem dotyczy konkretnego fragmentu wiązki, który może trafiać w innych kierowców pod niekorzystnym kątem - tak, że potem pozostanie im tylko puszczanie piosenek The Weeknd.
Generalnie Tesla nie widzi problemu
Może oślepiły ją jej własne światła? Ale już na poważnie: Tesla już w 2024 r. sama poinformowała Narodową Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA), że ok. 20 tys. samochodów może mieć właśnie taki problem. Ale jednocześnie uznano, że to nie ma istotnego znaczenia dla bezpieczeństwa i poprosiła NHTSA, żeby nie zmuszała jej do przeprowadzania klasycznej akcji serwisowej.
NHTSA się z tym oczywiście nie zgodziła. Agencja uznała, że nadmierna jasność może powodować tzw. veiling glare - rodzaj olśnienia, w którym światło rozproszone w oku tworzy swoistą "mgłę" i pogarsza widoczność. Szczególnie problematyczne może to być w trudnych warunkach pogodowych.
Co gorsza, Tesla dopiero co dostała prztyczka od NHTSA. Wcześniej wszczęto dochodzenie w sprawie usterek zawieszenia po otrzymaniu 156 skarg na możliwość awarii drążków poprzecznych w niektórych modelach Tesla Model 3 i Model Y. Tesla ogłosiła już wcześniej akcję serwisową związaną z tą samą częścią w 2023 r.
Więcej o Tesli przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.