Chińczycy idą drogą Koreańczyków. Nie ma się już co bać chińskich samochodów
Przez lata Europa śmiała się z tego, że chińskie samochody są tandetne, oferują zerowe bezpieczeństwo w razie kolizji i generalnie to nie mają czego szukać na Starym Kontynencie, bo my tutaj wiemy najlepiej, co jest dobre. A potem przychodzą Chińczycy i mówią: to patrzcie teraz.
Ktoś potrzymał Chińczykom piwo. Zrobili najbrzydszy w historii samochód inspirowany Garbusem
Chińczycy ostatnio mają fazę na samochody, które wyglądają jak VW Garbus. Ale Garbus jest za skromny z ryjka, taki sympatyczny. Trzeba było dołożyć mu trochę chińskości.
Oczywiście, że Chińczycy skopiowali już Forda Bronco. Z wnętrzem od klasy G
They have come a long Wey. Taki skit wymyśliłem, bo chińska marka właśnie pokazała samochód o nazwie WEY Tank 300. Ten chiński SUV to kopia Forda Bronco, ale nie do końca.
„Great Wall wkracza do Polski”, „Qoros – Chińczycy uderzają w Europę”, „Borgward gotowy do wejścia na rynek niemiecki”. W Internecie od lat co jakiś czas pojawiają się tytuły zwiastujące rychły podbój europejskiego rynku przez chińskie marki.