Pijany kierowca sam pojechał na policję. Przypadkowo, ale liczą się chęci
Historia tego kierowcy mogłaby skończyć się na dwóch informacjach – dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i 3 promile alkoholu we krwi. Jeszcze bardziej zaskakują niecodzienne okoliczności opisywanego przypadku.
Poniedziałek rozpoczął w obcym ogródku. Kierowca BMW poszukiwany
Nie w takim stylu powinno się kończyć weekend ani zaczynać poniedziałek. Po swoim niebezpiecznym wybryku kierowca postanowił uciec z miejsca zdarzenia.
Kino drogowe ze Śląska trzyma w napięciu. Kierowca Skody chyba dziś nie zaśnie
„To nie tak miało pójść” – prawdopodobnie taka myśl przeszła przez głowę kierowcy Skody, który przez swoją agresję doprowadził do kolizji. Uciekł, ale pytanie brzmi, na ile skutecznie.
Poganiał światłami, spowodował kolizję i uciekł. Policja ma tablice, ale nie może go znaleźć
Może powinna poszukać w Azerbejdżanie, to taki kraj w Azji. Agresja drogowa, niszczenie mienia, ucieczka z miejsca zdarzenia – taki zestawik zafundował polskiemu kierowcy przybysz z Kaukazu.
Pytanie na niedzielę: czy należy gonić sprawcę wypadku?
Po obejrzeniu ostatniej kompilacji „Polskie drogi” nasunęło mi się takie właśnie pytanie: czy należy gonić sprawcę, jeśli nastąpiła ucieczka z miejsca kolizji?
Byłem świadkiem ucieczki z miejsca kolizji parkingowej. Najwyższy czas położyć kres takim zachowaniom
Podejrzewam, że wielu z was, drodzy czytelnicy, doświadczyło następującego scenariusza: zostawiliście samochód na parkingu i poszliście spokojnie do marketu/domu/makijażystki/fryzjera/sex shopu, a kiedy wróciliście nagle skoczyło wam ciśnienie. Wasz samochód był uszkodzony, a po sprawcy ani śladu. Najwyższy czas by takie sytuacje przestały być codziennością.