REKLAMA

Oto nowa, tania Skoda dla Europy. 29 tys. zł to punkt wyjścia

Prezes Skody Klaus Zellmer zasugerował ostatnio, że produkowana w Indiach Skoda Kylaq mogłaby trafić do europejskiej oferty czeskiego producenta. To mogłoby być świetne rozwiązanie na doczesne potrzeby.

Oto nowa, tania Skoda dla Europy. 29 tys. zł to punkt wyjścia
REKLAMA

Skoda pełniła niegdyś rolę "tej budżetowej" marki koncernu Volkswagen, oferującej nieco mniej wyrafinowane, ale tańsze alternatywy dla modeli macierzystej marki. Tymczasem dzisiaj różnice między czeskimi autami a samochodami z Wolfsburga w zasadzie się zatarły. Więc może tak Skoda wróciłaby z nowym, najtańszym modelem? Jest na to idealny kandydat - nazywa się Kylaq i jest produkowany w Pune w Indiach.

To bardzo popularny model w Indiach

Skoda Kylaq trafiła na rynek Subkontynentu pod koniec 2024 roku. Od razu zdobył tam sporą popularność, gdyż do stycznia tego roku sprzedano go lokalnie w liczbie ponad 50 tys. egzemplarzy, co pozwoliło podwoić sprzedaż Grupy VW w Indiach. Model ten bazuje na budżetowej architekturze MQB-A0 IN Grupy VW i jest bliskim krewnym Volkswagena Tera, również zaprojektowanego z myślą o Indiach. Dzieli też sporo części ze Skodą Kushaq, która to jest blisko spokrewniona z europejskim modelem Kamiq.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Pod maską Kylaqa znajdziemy tylko jeden silnik. Jest to turbodoładowany, trzycylindrowy motor 1.0 TSI o mocy 113 KM i momencie obrotowym 178 Nm, połączony z sześciobiegową manualną skrzynią lub opcjonalną dwusprzęgłową. To jednostka bardzo podobna do tej, która jest stosowana w kilku modelach grupy VAG w Europie, oznaczanej jako TSI 115.

Najważniejsza jednak jest tu cena. Kylaq jest sprzedawany w Indiach za jedyne 7,59 lakh rupii, czyli około 29 tys. zł według obecnego kursu wymiany.

A gdyby tak trafił do Europy?

W tej kwestii wypowiedział się ostatnio prezes Skody Klaus Zellmer, w wywiadzie dla portalu Automotive News Europe. Argumentował, że obecnie najtańszy model Skody w Europie - Fabia - w najuboższej wersji schodzi poniżej 20 tys. euro (w Polsce - 75 150 zł). Kylaq jest znacznie tańszy, przez co wprowadzenie go na Stary Kontynent ma swoje uzasadnienie biznesowe.

Oczywiście, hipotetyczny europejski Kylaq nie kosztował by 29 tys. zł - ale nawet dwa razy wyższa cena byłaby wciąż bardzo dobra.

Jednak jeśli Skoda chce sprzedawać ten model w Europie, będzie musiała uzyskać homologację zgodną z lokalnymi przepisami oraz zrównoważyć emisję spalin wytwarzanych przez trzycylindrowy silnik poprzez zwiększenie sprzedaży modeli elektrycznych i hybrydowych typu plug-in. W przeciwnym razie firma ryzykuje przekroczenie limitów dotyczących emisji.

Ale nie jest to przeszkoda nie do przeskoczenia - zwłaszcza że tania Skoda może być czymś, czego Volkswagen potrzebuje. Skoda nie ma żadnego małego, spalinowego auta w ofercie, od kiedy w 2021 roku wycofano małego Citigo - 3,99-metrowy Kylaq mógłby zostać jego godnym następcą. A także mógłby zostać konkurentem dla jednego z najpopularniejszych samochodów w Europie - Dacii Sandero.

Więcej o Skodach przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-25T19:20:48+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T18:52:38+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T18:02:31+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T17:08:25+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T15:27:44+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T13:06:29+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T12:19:15+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T10:53:03+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T10:03:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T08:08:15+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T17:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T14:39:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T10:32:00+02:00