Polacy zbudują 911, którego Porsche nie chciało. Dla mnie się podoba
Można spotkać się z opinią, że w historii Porsche 911 brakowało odmiany z nadwoziem coupe-kombi, czyli shooting brake. Fakt, w Stuttgarcie nigdy takowego nie zbudowano - jednak producenta wyręczyć może polskie studio tuningowe Indecent.

Porsche 911 to samochód który może zadowolić się naprawdę ogromną bazą fanów na świecie - miliony na całym świecie marzą o posiadaniu tego auta z silnikiem z tyłu, którego kształt jest równie charakterystyczny, co np. jego dalekiego przodka Volkswagena Garbusa. Powstawał on w wielu wydaniach, takich jak klasyczne coupe, kabriolet, czy targa - ale nigdy nie naruszono jego obłej sylwetki niczym bardziej nadmuchanym. Czasy się zmieniają - może zmiany dosięgną Porsche?
Polskie studio przed trudnym zadaniem
Za projekt będzie odpowiadać firma Indecent Vehicles. To polscy twórcy przeróbek samochodów, specjalizujący się w Porsche 911. Obecnie wspierane są generacje 997.1, 997.2, 991.1 i 991.2, dla których tworzą nowe zestawy nadwozia, ale też modyfikują silniki i podwozia.
Przy shooting brake'u roboty będzie co niemiara. Silnik umieszczony z tyłu zniweczy większość praktycznych zalet tego nadwozia, w postaci choćby pojemności bagażnika. Do tego główny tylny wlot powietrza będzie musiał zostać usunięty na rzecz nowego profilu dachu. Oznacza to, że może i nie będzie zbyt praktyczny, ale za to będzie miał gorsze chłodzenie. I wiecie co? I to właśnie piękne. Bo może będzie miał swoje wady, ale jeżeli będzie wyglądał tak jak na wizualizacjach, to będzie naprawdę piękny.





Auto zobaczymy w przyszłym roku
Mimo trudności już na starcie, pierwszy prototyp ma zadebiutować na żywo w lipcu 2027 r. podczas słynnego Festiwalu Prędkości w Goodwood w Wielkiej Brytanii. Prace są obecnie na wstępnym etapie, a pierwszy egzemplarz ma być opracowany dla konkretnego klienta. Będzie on bazować na Porsche 911 Turbo generacji 991.2, z 3,8-litrowym, podwójnie turbodoładowanym, sześciocylindrowym silnikiem typu bokser o mocy 540 KM, siedmiobiegową automatyczną skrzynią biegów PDK i napędem na cztery koła.
Podobne shooting brake'i będą dostępne do zamawiania, a jako dawcy mają posłuzyć Porsche 911 generacji 991.2 w wersjach Turbo S, czy GT2 RS - podstawowy model odpada. Minimalna cena konwersji ma wynieść co najmniej 1,3 mln zł, plus oczywiście samo Porsche, co oznacza wydatek w zasadzie drugiej, takiej samej kwoty. Cena będzie zatem wysoka - ale czy ktoś by kiedykolwiek oczekiwał, że taki projekt będzie tani?
Więcej o Porsche przeczytasz tutaj:



















