Polskie Linie Kolejowe opublikowały w swoich mediach społecznościowych film, tłumaczący jak kierowca ma się poruszać po przejeździe kolejowym.

Co roku PKP notuje aż 5 tys. zdarzeń, w których kierowcy nie przestrzegają przepisów związanych z poruszaniem się po przejeździe kolejowym. Najczęściej kierowcy mimo świecącej się sygnalizacji i tak wjeżdżają na tory, po czym są blokowani przez opadnięte rogatki - wtedy człowiek głupieje.
Wiele osób ma intuicję, że kiedy szlaban się zamyka, to kierowca jest uwięziony - uratować go mogą sztuczki jak u Davida Copperfielda, albo i modlitwa. Podczas gdy w rzeczywistości najważniejsza zasada brzmi:
Łam rogatki i się nie oglądaj
Oficjalny post PKP PLK edukuje kierowców, co robić, gdy samochód utknie między zamkniętymi rogatkami na przejeździe kolejowo-drogowym. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak podkreśla, że w takich przypadkach priorytetem jest ratowanie życia, a nie czekanie na podniesienie barier czy próba wyprzedzania pociągu.
Jeżeli możesz, to bez kombinowania zjedź z torów. Jeżeli zaś musisz wyłamać rogatkę, to po prostu to zrób: one naprawdę są zaprojektowane do łatwego łamania się, a uszkodzenie karoserii samochodu jest naprawdę minimalne.
Tak, to jest takie proste
Niestety, kierowcy w Polsce często kierują się błędnym myśleniem, że zamiast wyłamywać rogatki, można wykombinować coś innego. Osobiście tego nie rozumiem - w sytuacji, kiedy nadciąga pociąg, naprawdę lepiej zrobić ryskę na lakierze niż ryzykować doszczętnym zniszczeniem samochodu, a być może także utratą życia przez siebie, lub swoich pasażerów.
Oczywiście, może być problem, że samochód zgaśnie na przejeździe, a potem nie będzie dało się go uruchomić. Wtedy musimy po prostu z niego uciekać. I ja rozumiem, że chcemy zrobić wszystko, żeby go nie stracić - sam kocham swoje auto. Ale zawsze można potem kupić inne, a z życiem już tego nie zrobimy.
A i owszem, mandat za wyłamanie rogatek jest i może wywoływać w tej sytuacji pewien dysonans. Ale w takim razie - czemu w ogóle wjeżdżałeś na przejazd z włączoną sygnalizacją?
Więcej o kolei przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.