REKLAMA

Oto najmniejszy SUV z gwiazdą. Producent się go nie wstydzi

W 2017 r. jeden z niewielkich chińskich producentów pokazał ciekawy model pojazdu elektrycznego. Nazywa się Luxing iStar i wygląda jak Mercedes-Benz GLC, który wstydził się swojego rozmiaru.

Oto najmniejszy SUV z gwiazdą. Producent się go nie wstydzi
REKLAMA

Świat chińskich, bezwstydnych kopii samochodów to jedno z moich ulubionych uniwersów. Szczególnie kiedy takowe przybierają formę elektrycznych mikrosamochodów - wtedy dosłownie wyglądają jak swoje oryginały skurczone w praniu. Oto jeden z modelowych przykładów takiego pojazdu.

REKLAMA

Taki GLC, ale nie

Odwiedzający targi Jinan EV Show w 2017 r. mieli okazję zobaczyć mikrosamochód o nazwie Luxing iStar. Wyprodukowała go firma o nazwie Dezhou Luxing Vehicle Company, z siedzibą w Dezhou w prowincji Szantung.

Co tu dużo pisać - wygląda on jak skurczony Mercedes-Benz GLC I generacji (X253). Z przodu ma reflektory o dobrze znanym kształcie, typowy dla AMG diamentowy grill oraz typową dla Mercedesa trójramienną gwiazdę. Choć w tym drugim przypadku z małym haczykiem - jest ona umieszczona do góry nogami (choć jestem więcej niż pewien, że działa jakiś sklep internetowy, który oferuje wymienny grill do iStara z logo przypominającym prawdziwe).

REKLAMA
 class="wp-image-709006"
fot. CarNewsChina

Z tyłu znajdziemy światła typowe dla GLC, choć z pasem świetlnym łączący je i dzielącym tylną klapę na dwie części. Jasna listwa na zderzaku przypomina tę na modelach AMG i AMG-Line, przy czym zamiast otworów na rury wydechowe mamy odblaski. Przetłoczenie z boku nadwozia również jest dość podobne, choć zamiast przebiegać prosto, opada na tylnych drzwiach. Oczywiście proporcje są mocno zakrzywione - auto ma bowiem jedynie 345 cm długości.

Poza nadwoziem jest nieco inaczej

We wnętrzu znajdziemy nawiewy wyglądające strasznie znajomo - ale to już koniec podobieństw, gdyż reszta wygląda po prostu generycznie. Kierownica jednak nie ma żadnych przycisków, 10-calowy ekran dotykowy jest umieszczony najniżej, jak to możliwe, a na konsoli środkowej znajduje się przycisk alarmowy (naciśnięcie go wyłącza zasilanie). Wyposażenie jest jak na takiego paputka całkiem bogate - ma on gniazda SD i USB, kamerę cofania oraz może odtwarzać filmy w formatach MP3 i MP4.

REKLAMA
 class="wp-image-709010"
fot. CarNewsChina

Napęd też jest inny niż w GLC - iStar to pojazd typu LSEV, czyli chiński samochód niskich prędkości. Ma go napędzać silniczek o mocy 5,5 KM, rozpędzający auto do 45 km/h. Baterie mają mieć pojemność 72 V, a ich pełne naładowanie ma pozwalać na zasięg 150 km.

Jeżeli chodzi o cenę, w 2017 r. Luxing określał ją na 22 tys. juanów (12,7 tys. zł według obecnego kursu wymiany).

REKLAMA

Losy auta po premierze są wyjątkowo mętne - w 2019 r. miała się rozpocząć budowa fabryki w Uzbekistanie, która miałaby produkować te auta od 2021 r. Zaś na portalu Made In China auto widnieje jako gotowe do zamówienia - przy czym jest określane jako nowe, z rokiem produkcji 2021. Kosztuje zaś 4600 dol. (17,8 tys. zł). Także z kupna Mercedesa GLC po kosztach w Polsce raczej nici - szkoda.

Więcej chińskich dziwactw znajdziecie tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

REKLAMA
REKLAMA