REKLAMA

Nowy cesarz w Polsce. Dzieje się w chińskich SUV-ach

MG HS przez długi czas wiódł prym w kategorii chińskich SUV-ów na polskim rynku. Pierwszy kwartał 2026 r. pokazał jednak, że nic nie trwa wiecznie – na czoło zestawienia wskoczyła Omoda 5. I to nie kwestia przypadku, a raczej zapowiedź nowej dynastii.

Nowy cesarz w Polsce. Dzieje się w chińskich SUV-ach
REKLAMA

Jeszcze chwilę temu wydawało się, że jeśli ktoś w Polsce kupuje chińskiego SUV-a, to bierze MG HS. Koniec dyskusji. Model MG przez wiele miesięcy okupował pozycję nieformalnego króla chińskiej motoryzacji nad Wisłą i wyglądało na to, że nikt szybko mu tej korony nie zdejmie. Aż tu nagle – niespodzianka!

Dane przygotowane przez analityków firmy DATAFORCE oraz statystyki Samar i PZPM nie pozostawiają złudzeń. To, co jeszcze rok temu wydawało się nie do ruszenia, właśnie się ruszyło. Omoda 5 wyprzedziła MG HS jako najczęściej rejestrowany chiński model w Polsce – zarówno w całym pierwszym kwartale tego roku, jak i w samym kwietniu.

Liczby wyglądają tak: od stycznia do końca marca Omoda 5 trafiła do 2135 nabywców, MG HS – do 2097. Różnica 38 sztuk w skali trzech miesięcy. W kwietniu wynik to z kolei 658 do 619. Można by uznać, że to różnica statystycznie niezauważalna, ale gdy ta sama przewaga pojawia się dwa razy z rzędu na korzyść Omody, przestaje to wyglądać na przypadek, a zaczyna przypominać początek zmiany układu sił. Rysuje się trend. No, może na razie to taki mini-trendzik.

Na poziomie marek robi się jeszcze ciekawiej. MG ze swoimi 4137 rejestracjami w pierwszym kwartale (i 1308 w samym kwietniu) wciąż jest najpopularniejszą chińską marką nad Wisłą. Omoda jednak depcze po piętach – 3552 w Q1, 1222 w kwietniu. A jeśli zsumować wszystkie marki koncernu Chery, do którego należą Omoda, Jaecoo i samo Chery, otrzymujemy ponad 7100 rejestracji w trzy miesiące. I nagle okazuje się, że SAIC z jednym MG nie wygląda już jak gigant nie do ruszenia.

Chery bez sentymentów

Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak to, jak agresywnie wjeżdża sama marka Chery. Producent wystartował w Polsce w czerwcu 2025 r. z dwoma SUV-ami – Tiggo 7 i Tiggo 8. Niespełna rok później ma na koncie 2134 rejestracje w samym pierwszym kwartale 2026 r. (1107 w kwietniu) i jest trzecią najpopularniejszą chińską marką w Polsce. W kwietniowej dziesiątce najczęściej kupowanych chińskich modeli aż cztery miejsca zajmuje Chery: Tiggo 9 (372 sztuki), Tiggo 7 (289), Tiggo 8 i Tiggo 4 (po 223). Na rynku, gdzie kolejne chińskie debiuty wjeżdżają w towarzystwie fanfar, żeby po zaledwie kilku miesiącach spaść gdzieś do drugiej ligi statystyk, to wynik zaskakujący.

Czemu Omoda 5 wyszła na prowadzenie? Cena to tylko część odpowiedzi. Po liftingu bazowa wersja w aktualnej promocji startuje od 107 900 zł (regularnie 115 500 zł), a w pakiecie podstawowym dowozi m.in. wentylowane fotele, indukcyjną ładowarkę, adaptacyjny tempomat i kamerę cofania. MG HS 1.5T z automatem w promocji zaczyna się od 108 900 zł, więc cenowo jest właściwie tak samo. Problem dla MG zaczyna się dopiero wtedy, gdy klient zaczyna sprawdzać wyposażenie.

Koncern Chery prowadzi też przemyślaną strategię i bardzo świadomie rozstawia swoje marki po różnych segmentach rynku. Omoda 9 Super Hybrid próbuje flirtować z premium, Tiggo celuje w rodzinne hybrydowe SUV-y, a Omoda 5 ma być rozsądnym wejściem do świata nowoczesnych chińskich aut.

MG nadal sprzedaje się świetnie, ale ciężar całego sukcesu w dużej mierze nadal spoczywa na barkach HS-a. Są jeszcze co prawda ZS, MG3 czy elektryczne MG4, ale to HS pozostaje fundamentem sprzedaży.

W pierwszej piątce najpopularniejszych chińskich marek w pierwszym kwartale 2026 znalazły się jeszcze BYD (2039 rejestracji) i Jaecoo (1437), tuż za nimi BAIC z 1314 rejestracjami. Reszta – Leapmotor, Geely, Dongfeng, Hongqi, Xpeng – krąży na razie na orbicie trzycyfrowych statystyk. W pierwszych trzech miesiącach 2026 roku wszystkie chińskie marki zgarnęły łącznie blisko 10,5 proc. udziału w polskim rynku osobówek. Jeszcze trzy lata temu tego wskaźnika praktycznie nie było.

Czy MG ma się czego bać? Wygląda na to, że tak. Problem nie polega na tym, że HS przestał się sprzedawać – on wciąż sprzedaje się świetnie. Polega na tym, że chińska konkurencja, jeszcze niedawno rozproszona i bez planu, przestała być chaotycznym zbiorem przypadkowych marek. Pojawiają się klarowne grupy kapitałowe z konkretną strategią. A w dłuższej perspektywie wygrywa zwykle ten, kto ma plan, a nie ten, kto pierwszy zajął miejsce.

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-26T13:19:29+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T10:37:23+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T09:21:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T07:30:35+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T19:57:23+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T19:20:48+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T18:52:38+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T18:02:31+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T17:08:25+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T15:27:44+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T13:06:29+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T12:19:15+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T10:53:03+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T10:03:22+02:00