Hybrydowa Omoda 5 za 98 900 zł. Taniej się nie dało
Najwyższy czas przestać marzyć o Omodzie 5 i zacząć działać, bo nowiutkie egzemplarze w wersji hybrydowej dostaniecie teraz za 98 900 zł. Takiej mocy i wyposażenia pozazdrości każdy sąsiad.

Nie wstydźcie się, nie jesteście jedyni, którzy nocami marzą o nowiutkiej Omodzie 5 za przyzwoite pieniądze. Zdarzały się już egzemplarze za 91 499 zł, ale na niektórych stado 147 koni nie robi już żadnego wrażenia. W takim razie co powiecie na hybrydową 224-konną sztukę za mniej niż 100 000 zł? To jeszcze nie koniec, bo w grę wchodzi kilka ciekawych bonusów.

Omoda 5 Hybrid Comfort za 98 900 zł szuka domu
Dealerzy poczuli już koniec roku, a to oznacza duże promocje, bo przecież tabelki w Excelu muszą świecić na zielono. Czasem dobrym haczykiem na klientów jest już obniżenie ceny poniżej magicznej bariery 100 000 zł, jednak w przypadku tej Omody 5 Hybrid korzyści wcale na tym się nie kończą.
Płocki dealer opublikował ofertę dotyczącą Omody 5 z klasyczną hybrydą. Zamiast 147-konnego benzynowego 1.6 TGDi dostaniecie tu 1.5 TGDi, które samo w sobie generuje 143 KM, ale do tego dochodzą jeszcze silnik trakcyjny (204 KM), silnik ISG (136 KM), akumulator o pojemności 1,83 kWh oraz automatyczna skrzynia DHT zamiast DCT7 obecnego w niehybrydowej odmianie.
Efekt to łączna moc systemowa wynosząca 224 KM i 295 Nm. Dzięki temu hybrydowa Omoda 5 przyspiesza do setki w 7,9 sekundy, czyli o 2,2 sekundy szybciej od 147-konnej, a na dodatek jej średnie spalanie wynosi 5,3 l/100 km zamiast 7 l/100 km. Omoda 5 Hybrid może pokonać zatem jakieś 960 km, a zwykła 730 km, bo w obu przypadkach zbiornik mieści 51 litrów paliwa.

Daj jeszcze dwa złote
Za Omodę 5 Hybrid dealer z Płocka życzy sobie dokładnie 98 900 zł, czyli nieco mniej niż 100 000 zł. Mamy tu do czynienia z podstawową wersją wyposażenia Comfort i egzemplarzem z 2025 roku, który według starego i aktualnego katalogu kosztowałby 119 500 zł, więc oferta jest naprawdę kusząca. Oprócz tego, że oferta dotyczy także osoby fizycznej przy zakupie gotówkowym, dodam, że możecie zdecydować się też na OC/AC za 1 zł oraz GAP za 1 zł.
Na podstawowe wyposażenie Comfort raczej też nie będziecie narzekać, bo niektórych gadżetów nie znajdziecie w europejskich konkurentach za podobne pieniądze. Taka Omoda 5 Hybrid oferuje bowiem kilka trybów jazdy, adaptacyjny tempomat, monitorowanie martwego pola, asystenta jazdy w korku, monitorowanie uwagi i zmęczenia kierowcy, system ostrzegający o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, utrzymanie pasa ruchu, ostrzeżenie przed otwarciem drzwi czy inteligentne unikanie kolizji.
Reflektory LED, 17-calowe felgi, 6-głośnikowie audio, 12,3-calowe zegary, 12,3-calowe multimedia, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, dwustrefowa klimatyzacja, kamera cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu czy mocowania ISOFIX z tyłu oczywiście też wliczają się w cenę.
Dodajmy do tego fakt, że mówimy o SUV-ie segmentu C mierzącym 4447 mm długości, który niewiele pali, więc jeśli przebolejecie rocznik 2025 i 300-litrowy bagażnik do rolety, nie widzę innych wad. Ba, dealer wspomniał, że zostało mu kilka sztuk, więc może nawet będziecie mogli trochę powybrzydzać w kolorkach nadwozia. Tylko proszę, nie potratujcie się w drzwiach.
Więcej o marce Omoda przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.