REKLAMA

Nadjeżdża nowy Nissan Pixo. Oto co o nim wiemy

Najmniejszy z modeli Nissana, czyli elektryczny Pixo, bazujący na Renault Twingo, jest już coraz bliżej. O to co wiemy o tym elektrycznym modelu na kilka tygodni przed jego premierą.

Nadjeżdża nowy Nissan Pixo. Oto co o nim wiemy

Nissan Pixo ma być kluczowym modelem w gamie japońskiego producenta - ma pełnić rolę podstawowego członka jego elektrycznej rodziny, dołączając do Micry, Leafa i nadchodzącego Juke'a. Jego premiera się zbliża, a o samym aucie wiemy coraz więcej.

Braciszek Twingo o smaku retro

Wcześniej sądzono, że samochód będzie nosił nazwę "Wave" - taka bowiem pojawiała się w doniesieniach. Jednak obok niej pojawiała się także nazwa Pixo, którą nosił model z lat 2009-2013.

I ta nazwa okazała się ostateczną - producent ogłosił oficjalną nazwę i datę premiery w komunikacie prasowym. Oznacza to powrót Pixo, jak i samego Nissana do europejskiego segmentu A, oferując klientom nową, tańszą opcję o napędzie elektrycznym. Przy czym nie chodzi tu o Polskę, gdyż Nissan Pixo (ani żaden inny Nissan segmentu A) nie był nigdy oferowany w Polsce - my dostaliśmy tylko jego bliźniaka, czyli Suzuki Alto.

Renault Twingo

Podobnie jak poprzednik, nowy Nissan Pixo został opracowany we współpracy z innym producentem, lecz tym razem nie jest to Suzuki, a Renault. Pixo bazuje bowiem na nowym Twingo.

Widzieliśmy już zdjęcia szpiegowskie, które dały nam pierwsze wyobrażenie o jego kształcie. I z tego, co widzieliśmy, profil nie różni się znacząco od Twingo. Ale projektanci Nissana znacząco przeprojektowali przód francuskiego modelu - odpowiada to niegdysiejszym zapowiedziom Nissana, jakoby Pixo miał nawiązywać do dawnych modeli Nissana, tzw. Pike Cars - kei-carów zaprojektowanych w bardzo wyrazistym stylu retro.

Nissan Pao
Nissan Pao - jeden z Pike Cars

Wnętrze powinno odzwierciedlać to z Twingo, oferując jednocześnie cyfrowe wskaźniki i nowoczesny system multimedialny. Tapicerka i wyposażenie będą zależeć od wybranej wersji wyposażenia.

A co się znajdzie pod maską

Jeśli chodzi o układ napędowy, znajdziemy tu prawdopodobnie Twingo skopiowane 1:1. Oznacza to silnik o mocy 82 KM, zasilany akumulatorem typu LFP (litowo-żelazowo-fosforanowym) o pojemności 27,5 kWh, co zapewni zasięg około 250-260 km. To niewiele, ale wystarczy do jazdy dookoła przysłowiowego komina. Prędkość maksymalna powinna wynosić około 130 km/h, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie około 12,1 s.

Odliczanie do debiutu nowego samochodu miejskiego już się rozpoczęło - nowy Nissan Pixo zadebiutuje 23 września. Wkrótce będziemy mogli odkryć wszystkie jego sekrety, w tym cenę, która będzie kluczowa dla sukcesu komercyjnego Pixo.

Choć najbardziej nie mogę doczekać się tego, jak będzie wyglądać w całej swojej okazałości - bez żadnych kamuflaży. Jasne, to będzie auto oparte o sylwetkę Twingo (co akurat nie jest wadą), ale chcę się przekonać, na ile auto będzie faktycznie nawiązywać do Pike-Cars, albo chociaż na ile będzie cofać się w czasie. Jeżeli to będzie kilka chromowanych detali, to będę bardzo zawiedziony.

Więcej o Nissanach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.