REKLAMA

Twój nowy Mercedes będzie z Chin. Zgadniesz powód

Mercedes-Benz rozpoczął w Chinach ostatni etap prac rozwojowych nad nową platformą dla pojazdów elektrycznych. Co w tym najbardziej istotne, ma ona wykorzystywać architekturę elektryczną autorstwa tamtejszego koncernu Geely.

Twój nowy Mercedes będzie z Chin. Zgadniesz powód
REKLAMA

Współpraca między producentami samochodów z Chin a tymi z Europy zaczyna wykraczać daleko poza Państwo Środka. Świetnym przykładem jest Mercedes-Benz, który - jak donosi chiński portal 36Kr - ma produkować auta w oparciu o chińską technologię.

REKLAMA

Małe Mercedesy z chińskimi bebechami

Źródła branżowe cytowane przez portal 36kr ujawniają, że Mercedes-Benz lada chwila wprowadzi do produkcji nową płytę podłogową o enigmatycznej wewnętrznej nazwie Phoenix. Początkowo miała być ona wdrożona w okolicach roku 2030, jednak wydarzy się to znacznie szybciej.

Jeżeli chodzi o konstrukcję, będzie się ona opierać na architekturze elektrycznej GEEA, za którą odpowiada chiński koncern Geely. Po zakończeniu prac rozwojowych Phoenix zastąpi obecną platformę MMA, którą tworzył sam Mercedes. Źródła wskazują, że Mercedes-Benz prowadzi prace nad wdrożeniem architektury Geely GEEA 4.0, przeznaczonej zarówno dla samochodów spalinowych, jak i elektrycznych. Wcześniejszy model ma już na koncie pierwsze sukcesy - Architektura GEEA 3.0, która zadebiutowała w modelu Geely Galaxy E5 w 2024 r., osiągnęła sprzedaż przekraczającą milion egzemplarzy.

Na platformie Phoenix opierać się będą mniejsze modele elektryczne z oferty niemieckiego producenta, takie jak Klasa A, Klasa B, CLA, GLA czy GLB. I to nie chodzi tylko o modele na rynek chiński, ale także te europejskie czy amerykańskie - tak, wasz nowy Mercedes będzie miał chińskie komponenty.

Mercedes-Benz Klasy B

Powód? Wy już dobrze wiecie

Promyczkiem nadziei ortodoksyjnych mercedesiarzy jest fakt, że chińskie centrum badawczo-rozwojowe będzie zajmować się tylko najmniejszymi modelami, podczas gdy wszystkie większe modele będą dalej opracowywane w Niemczech.

Jak podaje 36Kr, pod koniec ubiegłego roku prezes Mercedesa-Benza, Ola Kallenius odbył szereg spotkań z kadrą kierowniczą wyższego szczebla swojej firmy, aby omówić potencjalne metody redukcji kosztów i zwiększenia rentowności. Owe oszczędności miał odnaleźć tam, gdzie mamy mistrzów w tym fachu - czyli Chinach. W ciągu ostatnich 2 lat Mercedes miał rozlegle badać chińskie metody obniżania kosztów produkcji. Stąd też pomysł z chińską architekturą.

Po raz pierwszy w swojej 130-letniej historii Mercedes-Benz przeniósł badania i rozwój nowej płyty podłogowej poza Niemcy. Nie da się nazwać tego inaczej niż znakiem czasów - sytuacja sprzed 20-30 lat się odwraca i to Chińczycy coraz głośniej krzyczą o swoje racje Europie.

REKLAMA

Więcej o Mercedesach przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T15:01:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T12:16:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T10:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T07:54:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T19:59:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T18:34:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:27:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T16:08:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T13:37:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:55:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T09:52:29+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA