REKLAMA

Korea Północna od 52 lat powinna spłacać Volvo. Nadal nie zaczęła

W 1974 r. rząd Korei Północnej zakupił od Volvo 1000 egzemplarzy sedana Volvo 144. Jednak mimo upływu 52 lat od tych wydarzeń, Koreańczycy wciąż nie zapłacili za samochody ani wona, ani korony, ani nawet złamanego grosza.

Korea Północna od 52 lat powinna spłacać Volvo.  Nadal nie zaczęła
REKLAMA

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna to jeden z najbardziej tajemniczych krajów świata. Przez swój zamknięty charakter wiele rzeczy związanych z życiem codziennym w tym państwie pozostaje w sferze tajemnic, domysłów, bądź niepotwierdzonych plotek. Jest jednak pewna historia ze świata motoryzacji, która brzmi na zmyśloną, a jest zupełnie prawdziwa.

REKLAMA

Koreańczycy kupili Volvo

W latach siedemdziesiątych Korea Północna chciała nieco zmodernizować swój przemysł, poprzez import zachodnich technologii i maszyn. Jednym z głównych zainteresowanych ekspansją do tego komunistycznego państwa była Szwecja - kilka firm z tego nordyckiego kraju było jak najbardziej chętnych, a wśród nich znajdował się największy producent - Volvo.

Dlatego też w 1974 r. rząd Korei Północnej zamówiła w Szwecji towary za około 600 mln koron szwedzkich. Wśród nich było 1000 sedanów Volvo 144 GL. Samochody zostały dostarczone do Pjongjangu, zostając własnością rządu. Koreańczycy jednak nie zapłacili za wszystko od razu.

REKLAMA
 class="wp-image-709744"
Volvo 144 w Pjongjangu/fot. Volvo Australia

I nie był to jakiś przypadkowy zakup samochodów. Volvo było tylko najbardziej widowiskową częścią znacznie większego pakietu zakupów - kontrakty miały też m.in. Atlas Copco, ASEA, Alfa Laval i Kockums.

Problem polegał na tym, że północnokoreańska gospodarka zaczęła się sypać dokładnie w momencie, kiedy rachunki trzeba było regulować. Kryzys naftowy, problemy z eksportem i brak twardej waluty sprawiły, że kraj zaczął mieć problemy z obsługą zagranicznego zadłużenia.

REKLAMA

Koreańczycy ani myślą zapłacić

Transakcję zabezpieczała szwedzka Export Credit Agency (EKN). Kiedy Korea Północna przestała płacić, EKN wypłaciła szwedzkim firmom należne pieniądze i przejęła wierzytelność. A zatem Korea Północna stała się dłużnikiem de facto wobec szwedzkiego państwa. EKN informuje, że Korea Północna nadal nie spłaciła zasadniczej części zobowiązania, a Szwecja regularnie przypomina jej o długu - od pół wieku wysyłają jej faktury. Jeszcze w 2026 r. EKN podkreślało, że należność nadal istnieje i że Szwecja nie zamierza jej po prostu umorzyć.

Kwota oczywiście przez pół wieku urosła. Volvo podaje obecnie około 450 mln dol., uwzględniając inflację całej pierwotnej transakcji, natomiast EKN podaje wartość zadłużenia w koronach szwedzkich; różne publikacje podają więc różne kwoty zależnie od tego, co dokładnie wliczają i po jakim kursie.

REKLAMA

Co ciekawe, Korea Północna nawet nie upiera się i nie zarzeka, że nie jest niczego winna. Według EKN dług był wielokrotnie przez drugą stronę potwierdzany. Problem jest znacznie prostszy, a w sumie nawet bardziej groteskowy - oni po prostu nie płacą i mają wszystko gdzieś. Wyborne.

Tymczasem wiele Volvo 144 naprawdę przez dziesięciolecia jeździło po Korei Północnej. Były wykorzystywane m.in. jako samochody oficjalne i taksówki. Szwedzka ambasada w Pjongjangu pokazywała nawet w 2016 r. egzemplarz, który miał mieć prawie 500 tys. km przebiegu i nadal pracować jako taksówka - taki przodownik pracy.

REKLAMA

Wygląda to tak, że Koreańczycy już nigdy nie zapłacą za Volvo. Możemy tylko się zastanawiać, czy EKN kiedyś się znudzi wysyłanie tych przypomnień co pół roku. Póki co, robi to cały czas - a z każdym kolejnym wezwaniem cała ta historia jest coraz śmieszniejsza.

Więcej o Volvo przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

Tagi:
REKLAMA
REKLAMA