Nowy SUV Kia zrzucił kamuflaż. Zbija pionę z Tucsonem
Nadchodząca Kia Sportage szóstej generacji właśnie zrzuciła gruby kamuflaż i odsłoniła swoje kanciaste nadwozie. Jeśli po głowie chodzi wam zakup tego modelu, może lepiej jeszcze trochę poczekajcie, żeby później nie żałować.

Od wielu lat to właśnie Kia Sportage jest najchętniej kupowanym modelem marki w Polsce. Obecnie na rynku jest dostępna piąta generacja SUV-a segmentu C, którą zaprezentowano w 2021 roku. Dwa lata temu przeszła ona lifting, ale na horyzoncie jest już następne wcielenie koreańskiego hitu. Prototyp spotkany na drodze zrzucił gruby kamuflaż, dzięki czemu można dostrzec jeszcze więcej detali.
La Kia Sportage 2028 sembra la Range Rover Sport: le prime foto su strada https://t.co/DUxxPQaCNH
— Everyeye.it (@Everyeye) September 4, 2026
Nowa Kia Sportage przyłapana bez grubego kamuflażu
Producenci samochodów, podobnie jak influencerzy, wciąż starają się podążąć za trendami. Były wysuwane klamki, były listwy świetlne, były ekrany przed pasażerem. Ostatnim krzykiem mody są z kolei kanciaste sylwetki nawiązujące do modeli sprzed lat i już teraz dobrze widać, że Kia Sportage szóstej generacji też pójdzie w tym kierunku.
Technologiczny kuzyn Tucsona został właśnie spotkany bez grubego czarnego pokrowca kamuflującego, dzięki czemu można dostrzec dużo więcej szczegółów. Oczywiście czarno-białe maskowanie wciąż pokrywa nadwozie, ale już tylko ono ukrywa kształty produkcyjnego auta, więc ilość krzywizn, zagięć, przetłoczeń i detali możliwych do zauważenia jest dużo większa niż wcześniej.
Już pierwsze spojrzenie na muła testowego Kii Sportage pokazuje, że będzie ona bardzo podobna do niedawno zaprezentowanego Hyundaia Tucsona nowej generacji. Widać to zwłaszcza po kanciastych słupkach i linii dachu.
2028 Kia Sportage Drops Disguise And Looks Like A Smaller Telluride https://t.co/HUCaB4Ztki pic.twitter.com/MNMeGSzwLK
— Carscoops (@Carscoop) September 3, 2026
Z przodu widać dwie części osłony chłodnicy w stylu Tucsona XRT, które są przedzielone miejscem na tablicę rejestracyjną. Reflektory wciąż są zasłonięte, ale ich dolne części w Sportageu też znajdują się równie nisko co w jego braciszku z tego samego koncernu.
Już obecny Sportage ma dość gładkie boki, ale nowa generacja podniesie poprzeczkę. Progi i nadkola zdają się być jednak nieco mocniej zaakcentowane. Dobrze jest też widzieć klasyczne klamki, bo będzie to po prostu SUV, który skutecznie spełnia swoje zadanie, a nie jest przerostem formy nad treścią.
Nowa Kia Sportage ma też niżej poprowadzoną linię szyb drugiej pary drzwi, dzięki czemu pasażerowie będą mieli jeszcze lepszy widok na to, co znajduje się na zewnątrz. Obawiam się jednak, że tego samego nie można powiedzieć o przeszkleniu bagażnika, które wydaje się dużo węższe niż wcześniej. Miejmy nadzieję, że rzeczywistość okaże się dużo lepsza. Nowością jest też tablica rejestracyjna przeniesiona poniżej klapy bagażnika.

To nie koniec ciekawostek
Na podstawie Tucsona można przewidzieć, że Sportage również nieco urośnie względem tej obecnej na rynku mierzącej 4540 mm długości. Kia zyska też wnętrze w podobnym stylu, co oznacza wąskie ekrany umieszczone na linii wzroku kierowcy oraz centralnie umieszczony ekran z systemem Pleos Connect.
Aktualna Kia Sportage jest dostępna z silnikiem 1.6 T-GDI generującym 150 lub 180 KM w odmianach bez układu hybrydowego, 239 KM jako HEV i 288 KM jako PHEV. Jeśli pod maskę szóstej generacji trafiłyby jednostki takie same co w nowym Tucsonie, oznaczałoby to identyczny benzynowy silnik, ale generujący standardowo 179 KM oraz 245 KM jako HEV, choć niewykluczone, że inne odmiany dołączą do oferty dopiero jakiś czas po premierze.
Ta według wstępnych informacji planowana jest na koniec przyszłego roku lub początek 2028 roku, bo od liftingu obecnego Sportagea minęło jeszcze za mało czasu, a testy drogowe nowej generacji wciąż trwają. Oczywiste jest to, że pojawienie się następcy będzie wiązało się z podwyżką cen, jednak trudno przewidywać, jak bardzo będzie ona odczuwalna. Aktualna Kia Sportage startuje od 129 900 zł za 150-konna odmianę z sześciobiegowym manualem i z napędem na przód.
Coś mi mówi, że przewidzenie tego, jaki model Kii znajdzie się na pierwszych miejscach sprzedaży w Polsce w nadchodzących latach będzie proste jak bułka z masłem.

Dowiedz się więcej o marce Kia:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.