Internetowy trend doprowadził do tragedii. Niebezpieczna jazda była taka zabawna
Internetowy trend doprowadził do tragedii w Irlandii. Tamtejsi młodzi mężczyźni lubią nagrywać niebezpieczną jazdę samochodami (zwykle kradzionymi), czego strasznym skutkiem był wypadek na autostradzie.

W Irlandii powstała internetowa kultura pokazywania kradzionych samochodów, uciekania przed irlandzką policją (Gardai), bardzo szybkiej jazdy i celowego podejmowania ryzyka - nazywa się "Joyride". Nagrania wrzuca się czasem na TikToka, ale częściej na nieco zapomnianego w Polsce Snapchata, gdzie zgodnie z regułą platformy, znikają z niej po 24 godzinach. Nagrania zbierają wyświetlenia, lajki, a ich twórcy zyskują fejm wśród rówieśników.
Doprowadziło to tragedii
Apogeum owego trendu miało miejsce 16 sierpnia nad ranem. Wtedy to BMW z pięcioma nastolatkami na pokładzie wjechało na autostradę M9 w hrabstwie Kildare i jechało pod prąd. Doszło do czołowego zderzenia z samochodem jadącym prawidłowo - wszyscy jadący BMW, w wieku od 15 do 19 lat (w tym jeden polskiego pochodzenia) zginęli, a czteroosobowa rodzina z drugiego samochodu została ciężko ranna.
Co ważne, to nie był pierwszy taki przypadek. Tydzień wcześniej, na M50 w Dublinie, Toyota Yaris z ośmioma (!) nastolatkami na pokładzie również jechała pod prąd i zderzyła się z innym samochodem - w wypadku rannych zostało dziewięć osób. Policja podejrzewa, że część podróży mogła być nagrywana telefonami.
Częścią problemu jest jazda pod prąd
Komisarz policji Justin Kelly określił trend jako szczególnie niepokojący: w części przypadków jazda pod prąd autostradą ma być wykonywana właśnie dla zasięgów w mediach społecznościowych. Ale Gardai zaczęła zauważać też coś innego, jeszcze bardziej niebezpiecznego - jazda pod prąd może być sposobem na zmuszenie policji do przerwania pościgu.
Według irlandzkiego prawa policjanci nie mogą po prostu urządzić pościgu przy każdej okazji - jeśli uciekinier wjeżdża pod prąd na autostradę, to ryzyko dla przypadkowych kierowców robi się gigantyczne, więc policja może zdecydować o wycofaniu się z bezpośredniego pościgu. Po wypadku na M50 irlandzki Irish Times mówił wręcz, że złodzieje zaczęli rozumieć, iż ekstremalnie niebezpieczna jazda może sprawić, że Gardai będą musieli odpuścić pościg.
A to problem starszy niż trend na TikToku
W ostatnim czasie "joyride" (lub "joyriding") stało się pewnym internetowym trendem w Irlandii, jednak jego korzenie są znacznie starsze. I nie mówię o samym internecie - bowiem można znaleźć nagrania przedstawiające trend z ubiegłego roku, czy nawet sprzed kilku lat - tylko o rzeczy starszej niż internet.
Idea kradzieży samochodów, a następnie agresywnej ucieczki przed policją pochodzi jeszcze z lat siedemdziesiątych - wtedy było to oznaką buntu i mogło zaimponować kolegom. Ale dzisiaj, gdy w internecie losowy film może zdobyć setki tysięcy wyświetleń, można w prosty sposób zaimponować naprawdę wielu osobom.
Z tego powodu irlandzka policja ogłosiła walkę z joyridingiem w internecie - filmy przedstawiające niebezpieczny trend są masowo usuwane z platformy, a konta publikujące niebezpieczne treści są banowane. Ale na ile pozwoli to zwalczyć coraz większy problem - zobaczymy dopiero z czasem.
Więcej o bezpieczeństwie ruchu drogowego przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.