REKLAMA

Brytyjska gwiazda planuje powrót. Chce wrócić do starego przeboju

Jensen właśnie zaserwował wiadomość o wprowadzeniu nowego modelu. Interceptor GTX jest pierwszym nowym autem marki od 25 lat, a nazwa nawiązuje do jej najsłynniejszego modelu. Ciężar gatunkowy jest spory, a informacje wciąż skąpe.

Brytyjska gwiazda planuje powrót. Chce wrócić do starego przeboju

Jensen International Automotive to spółka będąca spadkobiercą tradycji słynnego, brytyjskiego producenta samochodów Jensen Motors. To jeden z dawnych, niewielkich brytyjskich producentów samochodów sportowych, choć nieco inny od pozostałych. W przeciwieństwie do np. Ginetty czy Marcosa, zamiast małych i lekkich maszynek na dni otwarte na torach produkował auta znacznie większe i bardziej komfortowe.

W obecnej formie firma tworzy repliki i restomody starych Jensenów. Jednak teraz ma też ambicję, żeby zrobić coś nowego.

Oto nowe wcielenie Jensena

Jensen przygotowuje zupełnie nowe wcielenie Interceptora, o czym postanowił poinformować świat. Nowy model, z przydomkiem GTX, będzie naprawdę wyjątkowym samochodem sportowym, zaprojektowanym wyłącznie z myślą o jeździe po torze - nie będzie to ani restomod ani reinterpretacja starszego modelu, tylko projektu stworzonego od podstaw.

Jensen Interceptor GTX będzie pierwszym nowym modelem marki od czasu premiery S-V8 w 2001 roku, który to zebrał wówczas entuzjastyczne recenzje, ale niewiele zamówień.

Na razie nie możemy jeszcze zobaczyć, jak auto wygląda - a oczekiwania są wielkie, gdyż oryginalny Interceptor był naprawdę przystojnym coupe. Na razie możemy jedynie poprzyglądać się niewiele mówiącym teaserom:

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

O znaczeniu tego modelu niech świadczy fakt, że firma zaangażowała do projektu Jeffa Qvale'a - syna zmarłego Kjella Qvale'a, byłego właściciela starej spółki Jensen Motors.

Sam Jeff Qvale stwierdził jakiś czas temu, że GTX "wyznaczy nowe standardy i zapewni czyste, wysokowydajne, analogowe wrażenia z jazdy, jakich oczekują dziś wymagający klienci".

Detali technicznych nie ma zbyt wiele

Jensen pochwalił się, że zarówno nadwozie, jak i podwozie nowego Interceptora będą wykonane z aluminium. Zaś zwrot "analogowe wrażenia z jazdy" sugeruje manualną skrzynię biegów.

Co do reszty, to więcej informacji podają brytyjskie media, na czele z Autocarem. Do napędu ma posłużyć silnik V8 z turbodoładowaniem, choć dokładna jednostka nie jest znana. Wcześniejsze spekulacje sugerowały, że może to być 6,2-litrowy silnik General Motors, używany m.in. w Chevrolecie Corvette.

Krótko mówiąc, znane nam szczegóły techniczne są naprawdę skąpe. Ale co wydaje się jasne to to, że szykuje się coś naprawdę wyjątkowego.

Pozostaje tylko czekać na wieści i więcej informacji. Klasyczne, pełne klasy brytyjskie auta sportowe to coś, czego brakuje we współczesnej motoryzacji, czegoś tańszego niż Aston Martin. Lotus sam wszystkiego nie uciągnie.

Nie ma jeszcze dokładnej daty premiery Interceptora GTX ani informacji o tym, kiedy auto trafi do produkcji. Ale prezes David Duerden nawiązał do sześćdziesiątej rocznicy debiutu oryginalnego Interceptora, co sugeruje prezentację jeszcze w tym roku. A zatem czekamy.

Więcej o brytyjskiej motoryzacji przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.