Brytyjska legenda powraca. To nie replika, to tak ma być
Brytyjski producent samochodów AC Cars właśnie zaprezentował swój najnowszy model. To dwumiejscowe AC Cobra GT Coupé, nawiązujące do legendarnego roadstera, najsłynniejszego modelu marki.

AC Cars to producent, któremu daleko do pierwszych stron gazet. To mało znany twórca samochodów sportowych z Wielkiej Brytanii, choć jest on równocześnie najstarszym z nich, świętując w tym roku 125-lecie istnienia - oczywiście z przerwami, a obecna egzystencja jest wciąż krótka, zaczynając się w 2022 r. Ale tak, czy inaczej, nie ma lepszego sposobu na świętowanie, niż specjalny model z tej okazji.
Pamiętacie ją jako roadster - ale to jest coupe
W 2023 r. zaprezentowano współczesną iterację kultowej AC Cobry z pięciolitrowym silnikiem V8 i nadwoziem roadster - i to prawdziwą, od właściwych twórców, a nie kolejną replikę. Teraz do tego oryginalnego modelu dołącza równie piękna odmiana GT Coupe.







Auto zbudowano w oparciu o ramę przestrzenną z wytłaczanych profili aluminiowych, a wszystkie panele zewnętrzne wykonano z włókna węglowego. Długość nadwozia wynosi 4225 mm, szerokość 1980 mm, a rozstaw osi 2570 mm. Co zaskakujące, wysokość nie została podana. Masa własna wynosi około 1600 kg, z niemal idealnym rozkładem masy 50/50.
Kształt tylnej części nadwozia inspirowany jest wyścigowym coupé AC A98 Coupé z Le Mans z 1964 r., zapewniając wystarczającą siłę docisku bez nadmiernego wydłużenia ani wystających elementów aerodynamicznych.
Wnętrze, z analogowymi wskaźnikami umieszczonymi centralnie na desce rozdzielczej i metalowymi przełącznikami, oferuje nowocześniejszy system multimedialny i szerszy wybór materiałów wykończeniowych. Wyposażenie jest więcej, niż podstawowe: znajdziemy m.in. klimatyzację, elektryczne szyby, czy wysokiej klasy system audio. Znacznie odbiega to od spartańskich, możliwe najprostszych poprzedników.

Pod maską V8 z Mustanga
Nadwozie i wnętrze są naprawdę ładne, jednak najważniejsze i tak dzieje się pod maską. Znajdziemy tam 5-litrowe, fordowskie V8 nazywane Coyote, znane przede wszystkim z Mustanga GT, ale też Falcona - dużego sedana z Australii.
Owa jednostka ma być dostępna w dwóch odmianach: wolnossącej, oraz turbodoładowanej. Pierwsza generuje moc 456 KM i moment obrotowy 555 Nm, a ta wzmocniona - 730 KM i 820 Nm, co ma pozwalać na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ok. 3,5 s. Na tym jednak się nie kończy, gdyż z czasem ma dojść limitowana edycja Clubsport Edition, z silnikiem V8 o mocy wywindowanej do 810 KM. Cała moc przekazywana jest na tylne koła za pośrednictwem 6-biegowej, manualnej skrzyni biegów Tremec, 10-biegowej, automatycznej skrzyni Forda, oraz mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu.
Choć AC Cobra GT Coupe jest już w zasadzie gotowe, to do produkcji trafi dopiero w przyszłym roku, a dostawy do klientów planowane są na 2028 r. - wiąże się to z opóźnieniami dostaw modelu GT Roadster. Ceny będą startować od 234 300 funtów za odmianę z wolnossącym silnikiem V8, zaś za wersję turbo trzeba będzie przeznaczyć 256 300 funtów.
Więcej o brytyjskich samochodach przeczytasz tutaj:



















