REKLAMA

Nowy Jaguar wyciekł przed premierą. Pędźcie, bo wykupią

Do światowej premiery Jaguara Type 01 zostało jeszcze kilka godzin, ale dzięki wyciekowi już nie musicie na nią czekać. Producent nie kłamał, gdy twierdził, że samochód będzie podobny do konceptu.

Nowy Jaguar wyciekł przed premierą. Pędźcie, bo wykupią
REKLAMA

Przez te wszystkie długie miesiące, które były czasem oczekiwania na oficjalną premierę Jaguara Type 01, wierzyłem, że finalny samochód jednak przyjmie zupełnie inny kształt i wszystko, co do tej pory widzieliśmy, jest tylko celową zmyłką. Wyciek zdjęć zupełnie nowego kontrowersyjnego modelu potwierdził jednak, że się myliłem.

REKLAMA

Zdjęcia zupełnie nowego Jaguara Type 01 wyciekły przed premierą

Ten samochód powinien dopiero ujrzeć światło dzienne, ale umówmy się, chyba też nie pamiętacie premiery, przy okazji której obyło się bez wycieków. Grunt, że wszyscy możecie na tym skorzystać, bo Jaguar Type 01 pod względem wizualnym nie kryje już przynajmniej żadnych tajemnic.

REKLAMA
Dla porównania, tak wyglądał Jaguar Type 01 w maskowaniu.

Produkcyjny Type 01 naprawdę nawiązuje do konceptu i wszystkich prototypów, które mieliśmy okazję oglądać przez cały ten czas. Jaguar pokusił się o minimalistyczną sylwetkę z bardzo nisko poprowadzoną linią dachu (1,4 metra wysokości), a pamiętajcie, że mowa przecież o aucie elektrycznym.

Ten potężny statek mierzy 5,2 metra długości, ale jego okienka są tak malutkie, że zastanawiam się, czy widać przez nie więcej niż przez dziurkę od klucza. Duże felgi choć trochę nadrabiają sytuację, a sam wzór jest całkiem przyjemny dla oka.

REKLAMA

Niestety nie aż tak jak przód Type 01

Wcześniejsze Jaguary kipiały agresją, miały potężne wloty, przetłoczenia, sportowe kształty, były po prostu jak dzikie koty. Tu mamy co najwyżej malutkiego kotka, który nawet nie zdaje sobie sprawy, kim tak właściwie jest. Chcę przez to powiedzieć, że gładki grill i wąskie reflektory to trochę ziew, ale może to kwestia specyfikacji.

REKLAMA

Przewertowałem sieć w celu znalezienia zdjęć z innych stron, by zobaczyć, jak dokładnie prezentuje się tył Type 01, ale widocznie będzie to element, na który przyjdzie nam poczekać do premiery jeszcze przez kilka godzin.

Na pocieszenie pokażę wam wnętrze, bo Jaguar chwalił się nim już kilka tygodni temu. Jest dziwnie kwadratowe, ma tunel środkowy biegnący do samego końca i kojarzy mi się z dużym, grubym starym komputerem. Za dziwną kierownicą znalazło się miejsce na duży ekran, a ten centralny wygląda trochę jak gadżet dokupiony na Temu.

REKLAMA
Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

No dobra, a jak to wygląda pod względem danych?

Cóż, w tej kwestii nadal pozostaje nam opierać się na spekulacjach, twierdzeniach dziennikarzy i samego Jaguara zbieranych i selekcjonowanych przez ostatnie miesiące. Jeśli okażą się prawdą, Type 01 skorzysta z akumulatora o pojemności 120 kWh składającego się z kilku pomniejszych baterii rozłożonych w różnych częściach samochodu.

REKLAMA

Architektura 800 V powinna zapewnić przyzwoitą wydajność, na tyle zadowalającą, że auto przejedzie 770 km według WLTP. Mocniejsze wersje mają oferować ponad 1000 KM i 1300 Nm, ale mowa o napędzie na cztery koła, więc jazda będzie o tyle bezpieczna, o ile nie pogrzebiecie w różnych trybach jazdy.

Powiedzenie „niby człowiek wiedział, a jednak się łudził” jest jak najbardziej aktualne w przypadku Type 01. Wierzyłem na cuda i pozytywne zaskoczenie, odejście Jaguara od negatywnej otoczki zbudowanej przez ten projekt, ale to jak najbardziej dokładnie ten sam samochód w bardzo mieszanej formie.

REKLAMA

Premiera ma jeszcze szansę, by go odczarować. Czekajmy więc.

Więcej o marce Jaguar przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.

Tagi:
REKLAMA
REKLAMA