Ponad 900 kotów czeka na adopcję. Schronisko Jaguar zaprasza

Na nowe modele Jaguara wciąż musimy czekać, więc są już na pewno tacy, którzy zdążyli zatęsknić za wcześniejszymi autami brytyjskiej marki. No to mamy dla nich dobre wieści, gdyż u dealerów wciąż znajdą się nowe egzemplarze. Może tylko nieco przykurzone.

Ponad 900 kotów czeka na adopcję. Schronisko Jaguar zaprasza

Plany całkowitego rebrandingu Jaguara doprowadziły do cichego zakończenia produkcji całej gamy w 2025 roku. Nowy, elektryczny model Type 01 miał pierwotnie zadebiutować mniej więcej w tym samym czasie, ale niczym GTA VI został opóźniony i ma zostać zaprezentowany dopiero jesienią tego roku.

Ale spokojnie, jeżeli bardzo chcecie samochód z logo Jaguara, to wciąż nie jesteście na straconej pozycji.

Za oceanem nawet 75 tys. zł taniej

Jak podaje amerykański Carscoops, w Stanach Zjednoczonych znajdziemy ponad 900 egzemplarzy nowych Jaguarów u dealerów i to wszystkie modele, jakie dusza zapragnie - od modelu E-Pace z 2024 roku po F-Pace SVR 575 Final Edition z 2026 roku.

Choć musimy zrobić tu małe zastrzeżenie, gdyż znaczną większość wszystkich wciąż pozostałych pojazdów to F-Pace - szczególnie to nie dziwi, ponieważ ten SUV klasy średniej był ostatnim Jaguarem, który był oferowany na amerykańskim rynku. W przypadku tego modelu można liczyć na duże rabaty, nawet do 10 tys. dol (37,5 tys. zł) za modele z rocznika 2026.

Jaguar F-Pace ostatni v8
Jaguar F-Pace

Największe przeceny znajdziemy zaś na - tu pewne miłe zaskoczenie - sportowe F-Type'y, które można mieć nawet 20 tys. dol. (75 tys. zł) taniej. Jeżeli jakiegoś potrzebujecie, to wycieczka do Stanów może się okazać dobrym pomysłem (pod warunkiem, że koszty sprowadzenia nie zniwelują oszczędności).

Jaguar F-Type

A jak to wygląda w Polsce?

No, co tu dużo mówić - u nas jest już dużo skromniej. Obecnie na oficjalnej stronie Jaguara znajdziemy 11 egzemplarzy aut od autoryzowanych dealerów, z czego większość to tzw. certyfikowane używane, a tylko jeden pozostaje wciąż nowy. To elektryczny crossover o nazwie I-Pace.

Jest on dostępny w jedynej występującej w tym modelu odmianie napędowej - z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 400 KM. Auto stoi u dealera w Długołęce k. Wrocławia w cenie 325 tys. zł - ok. 40 tys. zł taniej niż podobnie skonfigurowany egzemplarz, w chwili kiedy był zupełnie nowy.

Nawet jeśli w USA znajdziemy niemal tysiąc aut zalegających u dealerów, to nie da się ukryć, że stary Jaguar już umarł. Egzemplarze z dawnej gamy w końcu się rozejdą wśród klientów i nie zostanie nic - a Type 01, kiedy w końcu się pojawi, będzie musiał spełnić oczekiwania pragnącym nowego Jaguara.

Chociaż zaryzykuje stwierdzenie, że ci, którzy faktycznie chcieliby Jaguara, będą woleli sięgnąć po coś używanego.

Więcej o brytyjskich samochodach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

Tagi: