REKLAMA

Przebił innych o 100 tys. dolarów. Coś się kliknęło

Gdy pojawia się szansa na zakup wymarzonego samochodu, można czasem dla niego stracić głowę. To musiało się przytrafić pewnemu kupującemu, który licytując Hondę NSX, przebił wcześniejszą ofertę o astronomiczną kwotę.

Przebił innych o 100 tys. dolarów. Coś się kliknęło
REKLAMA

Honda NSX to jeden z najbardziej kultowych samochodów w historii japońskiej motoryzacji. To ikona JDM, która porywała serca setek fanów. Mogli oni jednak podziwiać ją głównie w grach komputerowych lub w serii filmów "Szybcy i Wściekli". Pewien NSX trafił niedawno na aukcję, gdzie został sprzedany za bajońską kwotę.

Jeden z sześciu egzemplarzy

Na popularnym amerykańskim portalu Bring a Trailer wystawiono unikatowy egzemplarz Acury NSX-T z roku 2005. Słowem przypomnienia, Acura to marka Hondy sprzedająca jej bardziej prestiżowe/doposażone modele na rynku północnoamerykańskim (czyli taki Lexus, choć do Europy nigdy nie dotarła).

fot. Bring a Trailer

Ten żółty kolor - Rio Yellow - w konfiguracji z korespondującym wnętrzem dodaje mu unikatowości. Ze znaczkiem Acury, w wersji nadwoziowej targa (NSX-T) i z manualną skrzynią biegów powstało takich zaledwie sześć.

Wyjątkowość prezentowanego egzemplarza to jednak nie tylko kwestia samej wersji. Stan techniczny tego NSX-a jest idealny, a licznik wskazuje przebieg zaledwie 6700 km. W rezultacie licytacja szybko przesunęła się ze strefy rozsądku na cenowe wyżyny.

fot. Bring a Trailer

Aż pewien licytujący przesadził

Oferty zaczęły się od wyważonych 42 tys. dol., w pewnym momencie dochodząc już do 290 tys. dol., czyli ponad 1 mln zł. To już bardzo wysoka cena, nawet jak za tak kultowe auto w niecodziennej wersji, jak opisywany NSX-T. Jednak pewien licytujący posługujący się nickiem RR767 poszedł jeszcze dalej i nagle zaoferował 394 tys. dol., czyli przeszło 1,4 mln zł.

Kiedy wszyscy myśleli że to arabski szejk dołączył do licytacji, chwilę później na czacie pojawiła się wiadomość: "typo 294,000", czyli "literówka, 294 000 [dol.]".

Zwykle w takich przypadkach w sekcji komentarzy węszony jest spisek bądź pada podejrzenie wpływu substancji odurzających. Nie inaczej było w tym przypadku, a jedynym milczącym w sprawie okazało się samo Bring a Trailer. Zamiast anulować całą aukcję albo chociaż wycofać feralną ofertę, w żaden sposób nie zareagowało.

Dopiero po kilku dniach od zakończenia licytacji pechowy oferent i właściciel Acury nawiązali ze sobą kontakt, ale poza platformą sprzedażową. Ostatecznie, choć nie bez wybojów, wszystko zakończyło się happy endem - przedstawiciele portalu Bring A Trailer uznali pomyłkę niedoszłego kupującego i rozpoczęło negocjacje z pozostałymi uczestnikami aukcji. Finalnie samochód sprzedano innemu użytkownikowi za 310 tys. dol. (ok. 1,1 mln zł).

Jak to zwykle bywa w takich sytuacji, nie wszyscy byli z takiego rozstrzygnięcia sprawy zadowoleni. Cieszył się za to na pewno użytkownik RR767, bo gdyby jego partnerka dowiedziała się, że kupił Acurę NSX-T za prawie 400 tys. dol., to chyba mógłby już zacząć pakować walizki i od razu zamieszkać w swoim nabytku.

Więcej o Hondach przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-30T10:19:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T09:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T08:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T19:55:41+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T19:03:24+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T18:11:46+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T17:12:18+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T17:01:43+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T15:54:39+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T13:43:26+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T12:27:30+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T11:35:15+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T10:51:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-29T08:31:09+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T20:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-28T19:35:34+02:00