REKLAMA

Nowy chiński SUV wjeżdża do Polski. Ma 496 KM i silnik spalinowy

GAC wprowadził do Polski nowego gigantycznego SUV-a. Model GS7 PHEV wygląda jak Range Rover Sport, ale kosztuje tylko 199 900 zł.

Nowy chiński SUV wjeżdża do Polski. Ma 496 KM i silnik spalinowy
REKLAMA

GAC Hyptec HT to 4,9-metrowy SUV, ale nie wszystkim musi podobać się jego nadwozie coupe i elektryczny napęd. Do tej pory w ofercie brakowało spalinowego podwyższonego odpowiednika, ale teraz to już przeszłość. To dlatego, że chiński producent właśnie wprowadził na polski rynek GS7 PHEV za całkiem przyzwoite pieniądze.

REKLAMA
Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Nowy GAC GS7 PHEV już w Polsce

Nie każdy może pozwolić sobie na Range Rovera Sporta kosztującego 484 900 zł w najbiedniejszej wersji. Z pomocą przychodzi jednak chińska konkurencja, która oferuje równie ciekawe wyposażenie za ponad dwukrotnie niższą kwotę. Ta perełka nazywa się GAC GS7 PHEV i jest sporym kawałem samochodu.

REKLAMA

GS7 PHEV ma 4900 mm długości, czyli tylko o 4,6 cm mniej od wcześniej wspomnianego Range Rovera Sporta. Ma jednak o 11,7 cm krótszy rozstaw osi, a więc wynoszący 2880 mm. Szerokość i wysokość to natomiast kolejno 1950 mm i 1780 mm. Bagażnik ma 720 litrów, ale jeśli złożycie oparcia tylnej kanapy, będzie to aż 2050 litrów.

Ale umówmy się, jedyne, co musicie wiedzieć, to że to po prostu duży kawał samochodu, a ludzie i tak w pierwszej kolejności zwrócą uwagę na stylistykę, do której akurat nie można się przyczepić. Listwa świetlna fajnie zagina się na wysokości reflektorów, tworząc ciekawe przełamanie, a poniżej jest jeszcze drugi zestaw świateł. Nie dostaniecie tu klasycznej atrapy chłodnicy, a maska jest całkiem wysoka, co może utrudni manewrowanie, ale przynajmniej poczujecie się naprawdę bezpiecznie.

REKLAMA

Wysuwane klamki to akurat coś, czego nie lubię, ale pewnie znajdzie się sporo klientów, którym taki gadżet zaimponuje. Na plus za to całkiem oryginalny tył, bo oprócz listwy świetlnej i pionowych reflektorów jest jeszcze ciekawe przejście poniżej. Nie wiem jednak, czy licząc z poziomą świecącą częścią dolnej części zderzaka to trochę nie za dużo. Grunt, że najważniejsze zadanie spełnione, bo na ulicy jak najbardziej się wyróżnicie.

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Wnętrze na bogato

W środku GAC GS7 PHEV wygląda trochę jak każdy inny chiński SUV, czyli w grę wchodzi duży (15,6 cala) centralny ekran multimedialny z Apple CarPlay i Android Auto oraz dwuramienna kierownica, ale z drugiej strony ludzie cenią ten minimalizm. Fakt, trochę fizycznych przycisków byłoby mile widzianych, ale nic z tym już nie zrobimy, to po prostu uroki nowoczesnej kabiny.

Za kierownicą znajdują się cyfrowe zegary, a kierowca ma też do swojej dyspozycji 27-calowy head-up. Jeśli za mało wam gadżetów, dodam tylko, że na pokładzie GS7 PHEV znajdziecie aż 22-głośnikwy zestaw audio o mocy 1640 W. Do tego dochodzi adaptacyjny tempomat, monitorowanie martwego pola, kamera 360, 10 poduszek powietrznych, dwie chłodzone ładowarki 50 W i masa systemów wspomagających jazdę.

REKLAMA

Fotel kierowcy ma ośmiostopniową regulację, funkcję masażu, głośnik w zagłówku i czterostopniową regulację podparcia lędźwiowego. Co więcej, prawe tylne siedzenie ma elektryczne podparcie nóg, a oparcie odchyla się pod kątem 137 stopni, więc drzemki zapowiadają się naprawdę komfortowo.

Na co dzień wystarczy prąd

Już sama nazwa GAC GS7 PHEV zdradza, że mamy tu do czynienia z układem hybrydowym typu plug-in, którego sercem jest 1,5-litrowa czterocylindrowa spalinowa jednostka generująca 156 KM. Do tego dochodzą dwa silniki elektryczne, a łączna moc układu to 496 KM. Masa robi swoje, dlatego czas przyspieszenia do setki wynosi 5,8 sekundy, a maksymalnie pojedziecie nim 185 km/h. SUV oferuje inteligentny napęd na cztery koła.

REKLAMA

Jeśli na co dzień pokonujecie odległości rzędu 20 km, docenicie też możliwości jazdy na prądzie, bo GAC GS7 PHEV może pokonać w ten sposób aż 141 km (akumulator ma 35 kWh), a maksymalna moc, z jaką można go ładować, wynosi 110 kW. Zasięg łączony jest oczywiście dużo wyższy, więc dłuższe podróże nie będą problemem.

199 900 zł i GS7 PHEV jest wasz

Świeżutki GS7 PHEV będzie dostępny tylko w jednej wersji wyposażenia zwanej Ultra, ale klienci mogą wybrać osiem kolorów nadwozia i trzech opcji wykończenia wnętrza. Za nowy model GAC trzeba zapłacić 199 900 zł, co jest pstryczkiem wymierzonym w innych chińskich producentów, bo konkurencyjna Omoda 9 kosztuje 214 900 zł, a Chery Tiggo 9 Plug-in Hybrid 209 900 zł. Jest też taniej od Jaecoo 8 Super Hybrid (214 900 zł), więc nic tylko brać.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce GAC:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.

REKLAMA
REKLAMA