REKLAMA

Przedziwny cennik Forda. Lepszy wariant kosztuje mniej

Ford Kuga jest obecnie dostępny w ramach bardzo atrakcyjnych promocji. Choć ich kalkulacja może nieco dziwić, bo odmiany hybrydowe są tańsze, niż te benzynowe - mimo że na papierze nie wyglądają gorzej.

Przedziwny cennik Forda. Lepszy wariant kosztuje mniej

Ford traci swoją klientelę w Europie. Po wycofaniu Mondeo, Fiesty i Focusa utrzymuje się niemal z samych SUV-ów, z których najstarszym przedstawicielem jest model Kuga. Ten jednak nieco zalega dealerom na placach, przez co można go kupić w bardzo atrakcyjnej cenie.

Hybryda tańsza niż spalinowy

Według obecnych promocji na modele z rocznika 2026 Kuga z układem pełnej hybrydy kosztuje teraz mniej niż identyczna Kuga z benzynowym 1.5 EcoBoost. A konkretnie, porównując dwie Kugi w tej samej wersji wyposażenia, okaże się, że hybryda zawsze jest tańsza.

Ford Kuga PHEV
Ford Kuga

I tak podstawowa wersja wyposażenia Kugi z silnikiem 1.5 EcoBoost o mocy 186 KM kosztuje teraz od 139 880 zł. Zaś odmiana hybrydowa 2.5 FHEV startuje od 139 200 zł - o 680 zł mniej. Co więcej, różnica utrzymuje się we wszystkich sześciu wersjach wyposażenia i wynosi zawsze 660 lub 680 zł. Przykładowo, Kuga 1.5 EcoBoost o mocy 186 KM w wersji ST-Line kosztuje teraz 156 480 zł, zaś hybryda 2.5 FHEV w tej samej wersji - 155 820 zł.

Normalnie jest drożej, a na papierze - lepiej

Trzeba przy tym pamiętać, że katalogowo hybryda jest dużo droższa. Dla roku modelowego 2027 odmiana 1.5 EcoBoost kosztuje 165 880 zł, a hybryda 2.5 FHEV - 179 720 zł. Czyli normalnie za hybrydę trzeba dopłacić 13 840 zł, więc wcale nie tak mało. Rekompensują to rabaty, gdyż według aktualnej oferty producenta Kuga FHEV może mieć nawet 40 500 zł rabatu, podczas gdy na 1.5 EcoBoost rabat sięga najwyżej 26 tys. zł.

Ford Kuga

Co więcej, gdy zajrzymy do katalogu, okaże się, że osiągi wersji hybrydowej są lepsze niż klasycznej spalinowej. Już nawet pomijając fakt, że płacimy mniej za większy silnik, to hybryda przyspiesza od 0 do 100 km/h lepiej niż EcoBoost (9,1 s wersji FHEV, kontra 9,6 s benzyny), emituje dużo mniej CO2 (122-133 g/km, kontra 154-169 g/km), a także jest dużo oszczędniejsza (5,3-5,8 l/100 km kontra 6,8-7,4 l/100 km). Hybryda przegrywa jedynie prędkością maksymalną (196 km/h kontra 200 km/h).

(Najprawdopodobniej) hybrydy po prostu zalegają

Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie jest dość prozaiczne: Ford organizuje wyprzedaż, by zarządzać swoimi nagromadzonymi zapasami. A że zapewne to hybrydy najbardziej mu zalegają, to próbuje je sprzedać jak tylko może.

Zdecydowanie nie oznacza to, że hybryda stała się nagle tania w produkcji. Wręcz przeciwnie - jej cena katalogowa nadal wyraźnie pokazuje, że Ford wycenia ją wyżej. Po prostu producent chwilowo agresywniej obniża jej cenę. A w świecie promocji, cena katalogowa samochodu i rzeczywista cena transakcyjna potrafią być obecnie dwiema zupełnie różnymi rzeczami.

Więcej o Fordach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.