Amerykańska motoryzacja pikuje. Ukochany wół zbiera od SUV-a Hondy
Wielkie pickupy Ford serii F są najukochańszymi samochodami Amerykanów. Jednak po trwającej cztery i pół dekady bezwzględnej dominacji w końcu przyszedł kres - Stany Zjednczone mają nowego lidera, którym jest japoński SUV - Honda CRV.

Wielkie pickupy są jednym z symboli Stanów Zjednoczonych - szczególnie ich południowej części. Ich niekwestionowanym królem jest Ford serii F, który w 1977 r. został najchętniej kupowanym pickupem, a od 1981 r. nieprzerwanie zostawał najpopularniejszym nowym samochodem ciężarowym w USA. Przez niemal 50 lat, seria F od modeli F-150 po ciężkie Super Duty, znalazła ponad 34 mln klientów, a jego pozycja wydawała się nienaruszona.
Ale wyprzedził go SUV Hondy
W 2024 r. Toyota RAV4 przewyższyła sprzedażą F-150, ale tylko w krótkim okresie. Teraz nadszedł czas, aby kolejny japoński model zadał nokautujący cios - tym razem dla całej rodziny modeli. Inny japoński, kompaktowy (jak na amerykańskie warunki) SUV Honda CR-V wślizgnął się na pierwsze miejsce, wyprzedzając Forda F-150 w całej pierwszej połowie 2026 roku.

Japończycy sprzedali sprzedali 226 114 sztuk CR-V w pierwszej połowie 2026 r., notując dobre wyniki w maju i czerwcu, kiedy to odnotowała wzrosty odpowiednio o 19 proc. i 30 proc. Ford musiał się zadowolić sprzedażą 209 311 sztuk F-150. Podium zamyka zaś inny pickup - Chevrolet Silverado 1500 - który znalazł 194 807 nabywców.
Psuje się i psuje
Fordowska półciężarówka boryka się ze sporymi problemami. Przede wszystkim wizerunkowymi - auto które zaszyło się w świadomości Amerykanów jako odporny na wszystko, niezniszczalny wół roboczy, okazał się kolosem na glinianych nogach. W ciągu ostatnich kilku lat producent z Dearborn przeprowadził dosłownie dziesiątki akcji serwisowych, często z najbardziej błahych powodów, które potrafiły unieruchomić cały samochód.

Co więcej, przez pewien okres znacznie wydłużył się czas oczekiwania na auto - produkcja została znacznie spowolniona dwoma pożarami, które miały miejsce jesienią ubiegłego roku w Novelis, głównym dostawcy aluminium. Obecnie Ford stara się podnosić po stratach - kierownictwo zdecydowało się nawet odwołać tradycyjne dwu- lub trzytygodniowe wakacje letnie i utrzymać pracowników w fabrykach, desperacko próbując nadrobić straty po okresie niedoboru.
Niektórzy doszukują się też pewnego downsizingu. Podczas gdy F-150 już w podstawowej wersji jest wyposażony w 5-litrowy silnik V8, CR-V nie oferuje niczego podobnego - zamiast tego oferuje 2-litrowy silnik benzynowy pracujący w układzie hybrydowym. Może to za mało, żeby wysuwać aż tak odważne twierdzenia. Ale może faktycznie coś w tym jest?
Więcej o Fordach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.