REKLAMA

Powrót króla. Fiat chce nowego Punto

Dyrektor generalny Fiata, Lancii i Abartha Arnaud Bellloni ogłosił, że Fiat chce przywrócić do swojej oferty model Punto. Szef przyznaje, że pozostawienie tego segmentu Renault i jego Clio było błędem.

Powrót króla. Fiat chce nowego Punto
REKLAMA

Fiat Punto był jednym z liderów segmentu B. Wprowadzono go na rynek w 1993 roku z bardzo trudnym zadaniem - zastąpić bardzo udane Uno. Przez trzy generacje popularny "kropek" zyskiwał miliony klientów, szukających niedrogiego, uczciwego i przestronnego miejskiego auta.

REKLAMA

W 2005 roku trzecia generacja zyskała przydomek Grande Punto, a zaprojektowała ją firma Italdesign. Z czasem zmieniła nazwę na Punto Evo, żeby w końcu porzucić wszelkie dodatki, a w 2018 r. pożegnał się z rynkiem bez żadnego następcy.

Ale teraz powróci

Fiat poważnie rozważa ponowne wprowadzenie do oferty modelu Punto, którego brakowało w katalogach. Arnaud Belloni, który powrócił do Stellantis by zaopiekować się Fiatem, Abarthem, ale też Lancią. Wcześniej przez sześć lat pracował na stanowisku globalnego dyrektora marketingu w Renault. Swoje plany oświadczył w wywiadzie na Salonie Samochodowym w Paryżu w 2026 r.

REKLAMA
Fiat Punto I

Argumentacja Belloniego wynika z konkretnej luki w segmencie B. Jego zdaniem, po odejściu Fiesty i zaprzestaniu modernizacji benzynowego Polo przez Volkswagena, Renault Clio znalazło się na pozycji osamotnionej dominacji na europejskim rynku samochodów miejskich. Dlatego też czas, aby Fiat - król na tym poletku - wrócił do gry.

Jak podał Belloni w wywiadzie z francuskim magazynem L'Automobile, po segmencie C, w którym Fiat wystawi bezpośredniego rywala Dacii Striker w postaci Grizzly, marka z Turynu musi zdominować również segment B, oferując dedykowany model.

A jakie może być nowe Punto?

Belloni chciałby dziś odtworzyć ten plan: nowe Punto, bardziej klasyczne, niż crossover Grande Panda, wciskając się poniżej poniżej 600. Projekt jest częścią strategicznego planu FaSTLAne 2030, który uczynił Fiata jedną z czterech marek priorytetowych w Stellantis, którego fabryki w Mirafiori i Pomigliano mają także zyskać na znaczeniu. Być może któreś z nich będzie miejscem powstawania nowego „punciaka”.

REKLAMA

W kwestiach estetycznych, Francuz wykluczył wszelkie nostalgiczne podejście: „Neoretro nie ma tu miejsca”. Mały samochód segmentu B nie ma skodyfikowanej estetyki, dlatego Clio w najnowszej generacji mogło śmiało przyjąć radykalny design. Fiat ma zatem pełną swobodę w projektowaniu przyszłego Punto, bez stylistycznych ograniczeń związanych z przeszłością.

Co do kwestii technicznych i potencjalnego wprowadzenia auta na rynek, na razie nie ma żadnych deklaracji. Nie mniej, jako orędownik miejskich hatchbacków nie mogę się doczekać. Pod warunkiem, że będzie to właśnie hatchback, a nie kolejny crossover. Bo jak będzie to po prostu mniej wymyślna Grande Panda, to się pogniewamy.

REKLAMA

Więcej o Fiatach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

Tagi:
REKLAMA
REKLAMA