Tyle zapłacisz za nowego dużego Fiata. Bez 84 900 zł nawet nie podchodź
W tym roku do sprzedaży trafią dwa całkowicie nowe modele Fiata, których atutem ma być przystępna cena. Postanowiłem sprawdzić, ile faktycznie mogą kosztować.

Po tylu latach czekania może się to wydawać abstrakcyjne, ale wygląda na to, że Fiat rzeczywiście rozpoczął coś, co można by określić jako ofensywa modelowa. Z wcześniejszych planów wynikało, że nowa gama włoskiej marki ma być oparta na dwóch filarach (Pięćsetka oraz Grande Panda) – i o dziwo tak się właśnie dzieje. Normalnie nie poznaję Włochów, cóż za konsekwencja w działaniu.
Oto nowy duży Fiat, a nawet dwa
Podczas gdy linia Pięćsetki została już (ponownie i przynajmniej na razie) wystarczająco rozbudowana (500, 600 i Topolino), przyszła pora na rozszerzenie portfolio modeli skupionych wokół Grande Pandy. Nie tak dawno pisaliśmy o nadchodzącym małym elektryku, który może otrzymać po prostu nazwę Panda, a na początku czerwca gruchnęła wieść, że do „misiowej” rodzinki dołączą w tym roku jeszcze dwa większe niedźwiadki – Grizzly oraz Grizzly Fastback.

Większe nie oznacza jednak duże. Oba auta bazują na platformie Smart Car, na której powstała m.in. Grande Panda, jak również Citroen C3 Aircross czy Opel Frontera. Te dwa ostatnie wymieniłem nie bez powodu, ponieważ to właśnie z nimi najwięcej wspólnego będą miały te dwa duże Fiaty.
Grizzly i Grizzly Fastback mają stanowić wielki powrót włoskiego producenta do segmentu C. Auta nie przekraczają 4,5 metra długości, a ich stylistyka wyraźnie nawiązuje do mniejszej Grande Pandy, wykorzystując te same motywy, jak chociażby „pikselowe” przednie i tylne światła.
Moją uwagę przykuło też logo nowych modeli. Niby taki dorosły, poważny niedźwiedź, ale ma serduszko w miejscu oka. No spójrzcie sami, jakie urocze:

Ile będzie kosztował nowy duży Fiat?
Z zeszłotygodniowego komunikatu prasowego Fiata dowiedzieliśmy się na razie tylko tyle, że Grizzly i Grizzly Fastback mają być przystępne cenowo, a ich rynkowy debiut w Europie jest spodziewany w drugiej połowie 2026 roku.
Jako że oficjalna premiera obu modeli nadal przed nami (nastąpi dopiero w pierwszych dniach lipca), ich polskie ceny nie zostały jeszcze oczywiście podane. Wskazówek jest jednak wystarczająco, żeby spróbować odgadnąć, ile będą one wynosić.
Za dobry wyznacznik cen Fiatów Grizzly i Grizzly Fastback można przyjąć ceny C3 Aircrossa i Frontery, bo jak wspominałem, od strony technicznej te cztery modele mają ze sobą wiele wspólnego. Począwszy od gamy silnikowej, która we włoskich SUV-ach będzie obejmowała benzynowy silnik 1.2 Turbo (100 KM), dwie jednostki z układem mild hybrid (110 KM i 145 KM) oraz dwa warianty elektryczne (113 KM z akumulatorem 44 kWh lub 53 kWh).
Ofertę Citroena C3 Aircross z podstawowym benzyniakiem (Frontera nie występuje w tej wersji) otwiera kwota 84 900 zł i, biorąc pod uwagę niewielkie różnice cenowe między C3 a Grande Pandą, można przyjąć, że właśnie w tych okolicach będzie startował cennik nowego Fiata Grizzly. W przypadku Grizzly Fastback podejrzewam, że może to być np. 89 900 zł.

SUV-y Citroena i Opla ze 110-konną hybrydą kosztują natomiast katalogowo mniej więcej 100 000 – 105 000 zł, a odmiana 145-konna stanowi wydatek rzędu 110 000 – 115 000 zł. Najdroższe są rzecz jasna wersje elektryczne. Za auta z mniejszą baterią trzeba zapłacić od 120 000 – 125 000 zł, a z większą od 130 000 – 135 000 zł. Podkreślam, że są to ceny wyjściowe, nieuwzględniające promocji.
Myślę, że nowości Fiata w poszczególnych wersjach silnikowych mogą kosztować podobnie do swojego francusko-niemieckiego rodzeństwa, bo nie widzę powodu, dla którego miałoby być inaczej.
I zanim podniosą się krzyki, że przecież ostatni kompaktowy Fiat, czyli Tipo, był znacznie tańszy, pozwolę sobie zauważyć, że był, ale tylko do czasu, póki oferowano go jeszcze z prostymi silnikami i w tanich wersjach. W swojej końcowej ewolucji, w wersji Cross ze 130-konnym napędem hybrydowym, za samochód ten trzeba było zapłacić grubo ponad 100 000 zł (wg cennika z grudnia 2023 roku – katalogowo 136 000 zł, w promocji 121 040 zł).
Na tym tle przewidywane ceny Grizzly i Grizzly Fastback wydają się rzeczywiście bardziej przystępne. Ponadto nie zapominajmy, że Fiat od lat kusi klientów atrakcyjnymi rabatami na auta „z placu”, więc niewykluczone, że z czasem przy tych modelach zobaczymy kwoty z 7 z przodu. A to już brzmi naprawdę dobrze.



















