REKLAMA

Dacia dostanie SUV-a, którego brakowało. Baza? Dziwne Renault

Dacia może dostać samochód, którego w jej europejskiej ofercie właściwie brakuje: małego, kanciastego SUV-a o terenowym wyglądzie, ale z napędem elektrycznym i przystępną ceną. Chodzi o Renault Bridgera, czyli model opracowany pierwotnie z myślą o Indiach.

Dacia dostanie SUV-a, którego brakowało. Baza? Dziwne Renault
REKLAMA

Dacia buduje coraz szerszą gamę modeli - czasy, kiedy były w niej tylko Logan, Sandero i Duster, już dawno i bezpowrotnie minęły. Pojawiła się możliwość, żeby rumuńska marka dostała jeszcze jedną nowość.

REKLAMA

Nową Dacią może być Renault Mostowiak Bridger

Według informacji brytyjskiego Autocara Grupa Renault rozważa zaadaptowanie Renault Bridgera z rynku indyjskiego na potrzeby Europy i wprowadzenie go pod marką Dacia. Jest to niewielki SUV o bardzo charakterystycznej sylwetce: Renault postawiło na kanciaste nadwozie, mocno pionowy przód, krótkie zwisy i koło zapasowe umieszczone na tylnej klapie. Trochę taki pomniejszony Land Rover Defender i trochę Suzuki Jimny.

Renault Bridger

Póki co Renault jeszcze nie ogłosiło wszystkich danych na temat swojego modelu. Wiadomo, że długość ma nie przekraczać 4 m, prześwit wynosi około 200 mm, w środku ma być miejsce dla pięciu pasażerów, a bagażnik ma mieć pojemność ok. 400 l, schowaną za otwieraną na bok tylną klapą z kołem zapasowym.

REKLAMA

Renault nie przedstawia Bridgera jako prawdziwej terenówki - to przede wszystkim miejski SUV, który ma sobie radzić również na gorszych drogach, których w Indiach nie brakuje.

A po co Dacii jest Bridger?

Dacia ma problem z elektryfikacją gamy - obecnie jej oferta samochodów elektrycznych jest bardzo skromna. Marka zapowiedziała jednak wprowadzenie czterech modeli o napędzie elektrycznym do 2030 r. Ma to być nowa generacja Springa, elektryczne Sandero i Sandero Stepway oraz czwarty model, którego tożsamość nie została oficjalnie ujawniona - według Autocara czwartym samochodem miał być elektryczny wariant nowego crossovera Dacii Striker. Plany te jednak anulowano, a Bridger stał się potencjalnym następcą tego projektu.

REKLAMA
Renault Bridger

Powód jest również regulacyjny. Unia Europejska pracuje nad rozwiązaniami mającymi premiować produkowane w Europie samochody elektryczne.

To bardzo sensowny kierunek dla Dacii. Marka mogłaby wykorzystać projekt opracowany już na potrzeby innego rynku, nadać mu własną stylistykę i stworzyć małe, elektryczne autko, który nie próbuje być kolejnym, bezsmakowym miejskim SUV-em. Zwłaszcza że (pół żartem, pół serio) nazwa pasująca do reszty gamy już jest.

REKLAMA

Więcej o Daciach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

REKLAMA
REKLAMA