REKLAMA

Oto nowe Audi Q7. Najważniejsza premiera w tym roku

Audi właśnie pokazało najważniejszy samochód w swoim portfolio na ten rok. To trzecia generacja rozchwytywanego SUV-a Q7. Jest wielki, luksusowy i sprawia, że aż chce się wziąć nadgodziny w pracy.

Oto nowe Audi Q7. Najważniejsza premiera w tym roku
REKLAMA

Nie ma sensu przedłużać. Nowe Audi Q7 jest po prostu wspaniałe. SUV jest majestatyczny. Ten wielki grill wręcz pożera inne samochody. Nie ma tu miejsca na miękką grę. Ogromne wloty powietrza, wąskie światła do jazdy dziennej i masa przetłoczeń. Taki styl już za chwilę zdominuje urokliwe plaże i okolice modnych szkół w prestiżowych lokalizacjach. Tak moi drodzy, ten grill może się świecić.

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

A jak jesteśmy przy świetle. Reflektory Matrix LED są najbardziej zaawansowane w historii. Mogą prowadzić kierowcę po pasach ruchu, wyświetlają symbole śnieżynki przy oblodzeniu oraz podświetlają pieszych znajdujących się na drodze. Dynamiczne kierunkowskazy wyświetlą na asfalcie strzałki, które wskażą nasz kierunek poruszania się. Tylne światła wyświetlą specjalną sygnaturę przy gwałtownym hamowaniu.

Niestety Audi doszło do wniosku, że nie będzie bawić się w żadne szczegóły dotyczące wymiarów, bo to dla biedaków. Nowe Q7 jest na pierwszy rzut oka większe, szersze i odrobinę niższe niż poprzednik. Można wręcz powiedzieć, że samochód mocno przypakował.

Linia boczna to nadal pokaz muskułów, ale nie jest zbyt odmienna od tego, co mogliśmy oglądać do tej pory. Tył to natomiast znakomite nawiązanie do Audi A6. Mamy charakterystyczne światła, podświetlany pas biegnący przez całą kanapę oraz podświetlane logo Audi.

Nowe Audi Q7 przeszło rewolucję we wnętrzu. Możemy mieć trzy ekrany OLED. Znacie to chociażby z Audi A6, więc nie ma sensu nad tym się rozwodzić. Są czytelne, szalenie responsywne, a z nowości mamy asystenta głosowego, który działa w oparciu o ChatGPT. Poza tymi wyświetlaczami mamy typowy dla Q7 królewski minimalizm. Jest drewno, jest skóra, są miękkie dywaniki.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Nowe Audi Q7 występuje w trzech konfiguracjach foteli: pięciomiejscowej, sześciomiejscowej z dwoma fotelami kapitańskimi oraz siedmiomiejscowej. Bagażnik w odmianie z 5. miejscami ma pojemność 806 l, a po rozłożeniu foteli mamy 2075 l. W wersji siedmiomiejscowej bagażnik ma 722 l i 1980 l. Drzwi z tyłu są zamykane i otwierane elektrycznie. Prestiż moi drodzy, prestiż.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Zachwyci was panoramiczny dach. Jest sterowany elektrycznie, to przepływ prądu odpowiada za ściemnianie i rozjaśnianie dachy. W opcji możecie zamówić podświetlenie szyby, którego kolor dostosowuje sie do koloru ambientu. Wspaniałość.

Ma być mięciutko i szybko

Na start Audi Q7 dostępne jest wyłącznie z silnikiem V6 3.0 TDI, w dwóch wariantach mocy. Słabszy ma 245 KM i 500 Nm momentu obrotowego, mocniejszy 299 KM i 630 Nm momentu obrotowego. Oba silniki współpracują z 24 KM silnikiem elektrycznym, ale Audi nie sumuje mocy układu. Z czasem dostaniemy jednostki benzynowe oraz hybrydy plug-in.

Galeria: 6 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Właściciel może wybrać jedno z trzech zawieszeń. Klasyczne, adaptacyjne pneumatyczne oraz sportowe - obniżone o 30 mm. W przypadku dwóch ostatnich auto będzie mogło się podnieść, gdy systemy wykryją przeszkodę lub nawigacja powie, że czas to zrobić.

Ile kosztuje nowe Audi Q7?

Nie jest tanio. W Niemczech samochód startuje od 87 900 euro za wersję 245 KM i od 90 500 euro za odmianę 299 KM. Prestiż kosztuje. Polskie ceny poznamy w czerwcu, a ja idę dalej podziwiać nowe Audi Q7.

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-09T13:55:37+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T12:31:01+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T09:31:53+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T19:55:50+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T18:30:31+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T15:23:37+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T14:49:08+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T12:25:41+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T08:37:52+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T07:39:47+02:00