Nowy SUV Audi oficjalnie. To będzie król parkingów pod przedszkolem
Otwierajcie szampana, bo prezes Audi potwierdził, że powstanie druga generacja popularnego spalinowego SUV-a. Wiadomo już nawet, kiedy można spodziewać się jego premiery.

Audi Q7 to duży SUV, ale producent nie mógł pozwolić, by klienci szukający auta tego segmentu, ale o bardziej opadającej linii nadwozia, ustawiali się w kolejce po X6 i GLE Coupe. Właśnie dlatego w 2018 roku ofertę poszerzyło Q8, które przez osiem lat na rynku zdążyło się już trochę zestarzeć. Na szczęście prezes niemieckiej marki ma dla was dobrą wiadomość.

Prezes Audi potwierdził drugą generację modelu Q8
Coś mi mówi, że zwycięzca konkursu na najładniejsze auto na parkingu przed przedszkolem jest już znany, a nie zdążył nawet jeszcze zadebiutować. Dobrze główkujecie, mam na myśli drugą generację Audi Q8, której przyszłość wreszcie jest więcej niż pewna.
Pierwsza generacja Audi Q8 stylistycznie nadal wygląda dobrze, ale pod względem technologii może już delikatnie trącić myszką. Oczywiście niektórzy klienci docenią taką „cyfrową prostotę”, bo SUV przeszedł lifting trzy lata temu, jednak skoro większość nabywców preferuje nowoczesne rozwiązania, producent musiał się jakoś określić. Na szczęście teraz już wszystko jest jasne.
Wszelkie plotki, o tym, co stanie się z Q8 sprostował bowiem sam prezes Audi, Gernot Dollner, który zapytany przez portal Edmunds o przyszłość tego modelu podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku potwierdził, że druga generacja jest już opracowywana.
Kiedy dołączyłem do Audi [w 2023 roku – przyp. red.], ku mojemu zaskoczeniu, nie było jeszcze decyzji o następcy, ale zmieniliśmy to. Pojawi się on w niedalekiej przyszłości – powiedział Gernot Dollner.

Pobawmy się we wróżbitę
Na tym etapie pewnie większość z was chciałaby wiedzieć, co takiego kryje się za określeniem „w niedalekiej przyszłości”. Biorąc pod uwagę, że lifting w 2023 roku przeprowadzono pięć lat po rynkowej premierze Q8 i upłynęły od niego już trzy lata, można zakładać, że druga generacja pojawi się pod koniec 2028 roku i trafi do oferty na początku 2029 roku, choć to jedynie szacunki.
Pod względem wymiarów Q8 powinno utrzymać się na podobnym poziomie. Dotychczasowa generacja mierzy 4992 mm, czyli 8 cm mniej od Q7 drugiej generacji, które dopiero niedawno doczekało się następcy. O dziwo, nie urósł on, jak to większość nowych aut ma w zwyczaju, lecz skurczył się o 1,6 cm, więc po nowym Q8 też można spodziewać się, że gabarytowo będzie praktycznie takie same.
Wiele może zmienić się jednak pod maską, a raczej w samej dostępności jednostek napędowych. Bo nie wiem czy wiecie, ale w Europie, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, nie kupicie najnowszego 600-konnego Audi SQ7 z czterolitrowym V8, tylko zwykłe Q7 z silnikiem wysokoprężnym.
To bardzo istotne w przypadku Audi Q8, bo model ten też ma swój sportowy wariant SQ8, a nawet RS Q8, które korzystają z V8 i raczej europejscy klienci nie chcieliby się z nimi pożegnać. Co gorsza, ostatnio podobna sytuacja przydarzyła się Q9, które na Stary Kontynent też nie trafiło z ośmiocylindrowym motorem jako SQ9…
Na tak wczesnym etapie nie ma co jednak przelewać łez. Lepiej cieszmy się, że druga generacja Audi Q8 w ogóle nadejdzie, a ewentualny smutek, co do silników, zostawmy na później. Kto wie, może do tego czasu jeszcze wszystko się zmieni. Jedno jest pewne, nowy niemiecki SUV coupe z pewnością będzie obracać głowy na parkingach przed prestiżowymi szkołami i przedszkolami, z których właściciele drogich SUV-ów odbierają swoje bąbelki.
Dowiedz się więcej o marce Audi:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.