Skonfigurowałem nowe Audi Q9. Przy 803 550 zł powiedziałem pas
Koncern z Ingolstadt nie próżnuje – zaledwie dzień po światowej premierze nowego Audi Q9 poznaliśmy jego kompletną polską ofertę. Postanowiłem pobawić się trochę konfiguratorem.

Audi Q9 to nowy, flagowy SUV z Ingolstadt, który ma za zadanie rywalizować z BMW X7 oraz Mercedesem GLS. Więcej o samym aucie dowiedziecie się z artykułu red. Grabowskiego, a ja teraz tylko pokrótce przypomnę najważniejsze informacje i przejdę do tego, co tygryski lubią najbardziej – do pieniędzy.
Nowość z Ingolstadt to wielka kobyła – mierzy 530,9 cm długości, 201,0 cm szerokości i 179,4 cm wysokości, a do tego ma 313,8 cm rozstawu osi. Jest więc dłuższy zarówno od X7, jak i GLS, dorównując limuzynie A8 w wersji wydłużonej.
Na polskim rynku klienci mają do wyboru jednego diesla V6 o pojemności 3,0 l, ale w dwóch wariantach mocy – 245 KM lub 299 KM. W obu przypadkach z układem MHEV, 8-biegową skrzynią Tiptronic i napędem wszystkich kół Quattro w standardzie.
Do rzeczy, jaka cena
Proszę się nie denerwować, już wyjaśniam. Bez dalszego przedłużania, początkowe ceny nowego Audi Q9 prezentują się następująco:
- TDI quattro 180 kW tiptronic – od 516 600 zł
- TDI quattro 220 kW tiptronic – od 533 900 zł
Dużo? Mało? Z jednej strony, dopłata względem Q7 wynosi ponad 120 000 zł. Z drugiej natomiast, X7 i GLS bazowo są jeszcze droższe.
Q9 w podstawie wygląda dość skromnie, bo ma biały lakier Carrara i „tylko” 20-calowe obręcze kół:


Ale na liście wyposażenia już biedy nie ma. Seryjna specyfikacja zawiera m.in. 4-strefową klimatyzację automatyczną, elektryczne wspomaganie domykania drzwi, przednie fotele z regulacją podparcia odcinka lędźwiowego, cyfrowe zegary Audi virtual cockpit plus, system multimedialny MMI Navigation plus z MMI touch oraz nagłośnienie Bang & Olufsen Premium Sound System z dźwiękiem 3D.

Do tego dochodzą jeszcze wyświetlacz head-up i dodatkowy ekran MMI dla pasażera, adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, adaptacyjny asystent jazdy, asystent parkowania plus, przyciemniane tylne szyby, dach panoramiczny, skórzana tapicerka oraz matrycowe reflektory LED plus i światła tylne LED pro.

Zapnijcie pasy, teraz będzie grubo
Skoro podstawę mamy już ogarniętą, pora przekonać się, co czeka nas na drugim końcu konfiguratora. To mniej więcej coś takiego:

Tworząc tego potworka to cudo, na dzień dobry wybrałem mocniejszą wersję, w końcu niemal 300 KM będzie lepiej wyglądało przed sąsiadem niż marne ledwie 250. A później wystarczyło „jedynie” dobrać wszystkie dostępne i – co bardzo istotne – niewykluczające się wzajemnie opcje.
Efekt? Ostatecznie udało mi się wywindować cenę nowego Audi Q9 do 803 550 zł. W wyposażeniu dodatkowym uzbierałem więc 269 650 zł i wydaje mi się, że to naprawdę kres możliwości konfiguratora, bo nie dało się już wybrać jakiejkolwiek innej opcji bez rezygnowania z wcześniejszej.

A co konkretnie aż tak podniosło cenę? Jednostkowo najdroższe okazały się 23-calowe felgi Audi Sport (17 740 zł) oraz lakier specjalny fioletowy Samt perłowy z palety Audi exclusive (31 450 zł).
Na resztę tej kwoty składają się głównie pakiety wyposażenia i rozbudowane opcje personalizacji wykończenia wnętrza. Dzięki nim „moje” Q9 otrzymało m.in. 5-strefową klimatyzację, wentylowane fotele przednie z masażem, audio Bang & Olufsen Premium Sound System z dźwiękiem 4D oraz karbonowe wstawki na desce rozdzielczej.

Ciekawe, czy ktoś będzie na tyle odważny, żeby zamówić Audi Q9 w dokładnie takiej konfiguracji.
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.