Gdzie jest moje Audi A4? Musisz zmienić plany
Fani Audi A4 nie mają powodów do radości, bo producent opóźnił premierę nowej generacji tego modelu przez wprowadzenie zmian dotyczących wykorzystywanej technologii.

Minął prawie rok, od kiedy miłośnicy Audi A4 zaczęli skakać pod sufit na wieść o tym, że producent jednak stworzy nową generację tego modelu. Teraz okazuje się, że połowa 2028 roku nie będzie terminem, do którego trzeba będzie czekać na jej premierę. W kalendarzu zaznaczcie sobie teraz marzec 2029 roku – i to w najlepszym wypadku.
Audi A4 e-tron Delayed to 2029 as VW Faces EV Challenges https://t.co/lfiKqVSbgk
— newestcarsusa (@newestcarsusa) September 19, 2026
Premiera nowego Audi A4 e-tron opóźniona
Jeśli nie żyjecie pod kamieniem, pewnie wiecie, że Audi zakończyło produkcję modelu A4 w 2024 roku. Jego miejsce w gamie zajęło Audi A5 nowej generacji dostępne jako sedan i kombi. Zdaniem producenta było to konieczne do uporządkowania swojej oferty pod kątem rodzajów napędów, ale klienci szybko zaczęli się gubić.
Przez zamieszanie, rosnącą konkurencję i przywiązanie klientów do kultowego oznaczenia, Audi ostatecznie podjęło decyzję o stworzeniu nowej generacji A4 i zaprezentowaniu jej najwcześniej w 2028 roku, o czym informowaliśmy w październiku zeszłego roku.
Teraz media obiegły nieco mniej optymistyczne informacje. Według gazety Handelsblatt, informatorzy zaznajomieni ze strategią firmy twierdzą, że prezes Audi, Gernot Dollner, potwierdził, że nowy termin premiery nowego A4 e-tron to marzec 2029 roku. Co gorsza, niewykluczone, że ostatecznie debiut zostanie przesunięty jeszcze bardziej, na przykład na koniec kwietnia, a może nawet początek maja.

Powód to zmiana podejścia
Opóźnienie premiery nie jest oczywiście żadnym widzimisię prezesa, tylko efektem zmian wprowadzonych w platformie SSP (Scalable Systems Platform), z której w przyszłości skorzysta między innymi nowe Audi A4 e-tron. Według informatorów głównym powodem przesunięcia terminu debiutu była decyzja Volkswagena o zmianie pokładowej instalacji elektrycznej z 12 na 48 V.
Z racji tego, że decyzję podjęto już po rozpoczęciu prac nad platformą SSP, wymusiła ona wykonanie wprowadzenie zmian konstrukcyjnych przez Grupę Volkswagena i jego dostawców, przez co wszystko potrwa dłużej, niż początkowo zakładano.
Najbardziej zaskakujące jest to, że platforma SSP została zapowiedziana już w 2021 roku. Miała ona zastąpić 400-woltową platformę MEB, stosowaną chociażby w Audi Q4 e-tron, jak i 800-woltową platformę PPE, z której korzystają Q6 e-tron i A6 e-tron. Minęło już pięć lat i na drogi nie wyjechał żaden produkcyjny samochód bazujący na platformie SSP, a każdego z wyżej wymienionej trójki wciąż da się kupić.
Szkoda, że fani modelu A4 będą musieli poczekać na nową generację dłużej niż zakładano, ale trzeba pamiętać, że opóźnienie dotyczy nie tylko ich, bo platformę SSP ma wykorzystywać chociażby nadchodzący Volkswagen Golf dziewiątej generacji. Jeśli nowa generacja A4 z dopiskiem e-tron jest akurat tym, na co czekacie z niecierpliwością, bo będziecie chcieli ją kupić, zawsze możecie potraktować wiadomość o opóźnieniu jako plus, bo przynajmniej będziecie mogli odłożyć sobie trochę więcej na lepiej wyposażoną wersję.
Z drugiej strony obawiam się jednak, że marzec 2029 roku wciąż nie jest tym oficjalnym i ostatecznym terminem, skoro Audi daje sobie margines na kolejne miesiące. Miejmy nadzieję, że teraz będzie już tylko z górki i obejdzie się bez wprowadzania tak istotnych zmian.
Więcej o marce Audi przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.