Nowy SUV Audi za 1,5 mln zł. To taki Veyron, którego macie w domu
Zapomnijcie o Audi RS Q8 i jego 600 KM. Tunerzy z ABT wycisnęli z tego modelu zdecydowanie więcej, ale do postawienia RSQ8-LE 1000 we własnym garażu potrzebujecie 1,5 mln zł.

Fani szybkich spalinowych SUV-ów mogą zacierać ręce, bo Audi RS Q8 w specjalnej odmianie może zaoferować im jeszcze więcej. ABT, niemiecki tuner słynący z modyfikacji samochodów Grupy Volkswagena, wziął ten model na warsztat i chyba sam przecierał oczy ze zdumienia po tym, gdy cyferki zbliżyły się do poziomu tych w Bugatti.













Nowe ABT RSQ8-LE 1000 to Audi RS Q8 na sterydach
SUV Audi z ósemką w nazwie już jako SQ8 szokuje mocą wynoszącą 507 KM generowaną przez czterolitrowe V8. RS Q8 podnosi ją do 600 KM a wersja z dopiskiem performance do 640 KM, ale co z tego, skoro na Ziemi właśnie wylądował przedstawiciel innej planety. Mowa o RSQ8-LE 1000, czyli najnowszym dziele tunera ABT, którego boi się nawet Bugatti Veyron.
Zielony RSQ8-LE 1000 prosto z kosmosu zdradził, że ABT stworzyło go nie bez powodu, bo firma obchodzi właśnie swoje 130-lecie. To właśnie z tej okazji tuner stworzył też już opisywane przez nas RS3 630. Tym razem przyszła kolej na coś większego i myślę, że będziecie zadowoleni.
Bazą RSQ8-LE 1000 jest oczywiście seryjne Audi RS Q8. Instalacja turbosprężarki, intercoolera i układu IWI od ABT sprawiła, że SUV zamiast katalogowych 600 KM generuje aż 1000 KM, czyli tylko o 1 KM mniej niż Bugatti Veyron 16.4. Dzięki temu samochód zamiast 305 km/h może rozpędzić się do 320 km/h, ale nawet nie chce sobie wyobrażać jak wygląda jazda autem wielkości małego domu rodzinnego z taką prędkością.
SUV został wyposażony też w ABT eAWS, czyli adaptacyjny system stabilizacji przechyłów, co poprawia prowadzenie. Dla mniej wprawnego oka RSQ8-LE 1000 może wyglądać jak RS Q8, ale bardziej agresywne zderzaki, ilość włókna węglowego i potężny dyfuzor mogą zdradzać, że to coś dużo bardziej wyjątkowego, nie wspominając już nawet o złotej 23-calowej feldze.





800 000 zł to dopiero początek, bo potrzebujecie RS Q8
Producent jest oszczędny w słowach, jeżeli chodzi o osiągi RSQ8-LE 1000, ale biorąc pod uwagę, że RS Q8 performance osiąga w setkę w 3,6 sekundy, z takim zastrzykiem mocy może nawet okolice 3 sekund będą realne. Do Veyrona z wynikiem wynoszącym 2,5 sekundy jeszcze trochę brakuje, ale do ABT możecie zapakować trzech dodatkowych pasażerów z tyłu i całkiem sporo bagażu, a ryk układu wydechowego tunera też sprawi, że przechodnie będą odwracać głowy.
Potwornie piękne i szybkie RSQ8-LE 1000 ma dwa ewentualne problemy, którymi może do siebie zrazić, ale na szczęście nie będzie nim obecność elektrycznego silnika.
Mam tutaj na myśli cenę, bo według ABT cena pakietu RSQ8-LE 1000 to 165 000 euro, a koszt montażu to kolejne 20 000 euro, co daje łącznie jakieś 796 100 zł. A nie zapominajcie, że do tych 800 000 zł musicie dorzucić jeszcze cenę Audi RS Q8, które kosztuje 758 100 zł. Szybka matematyka mówi mi, że to ponad 1,5 mln zł.
Drugą kwestią jest dostępność RSQ8-LE 1000, bo ABT wyprodukuje tylko 30 egzemplarzy tego modelu i znając życie dość szybko znajdą one swoich właścicieli, bo projekt nie jest wizualnie tak kontrowersyjny co w przypadku niektórych dzieł Mansory. Taka rakieta kosztuje swoje, ale jednocześnie może być niezłą alternatywą dla osób, które szukają praktyczności i osiągów supersamochodu.
Więcej niecodziennych projektów znajdziesz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.