Oto hot hatch ostateczny. Za 292 000 zł zgania Ferrari z lewego pasa
Niemiecki tuner ABT wziął na warsztat aktualne Audi RS 3 i stworzył potwora mocniejszego od ostatniego R8 z silnikiem V10. A to nadal tylko pięciodrzwiowy hatchback.

Uważany za prekursora segmentu mocnych kompaktów pierwszy Golf GTI legitymował się mocą 110 KM. Równo pół wieku później firma ABT, specjalizująca się w modyfikacjach aut z Grupy Volkswagena, z okazji swojego 130-lecia pokazała limitowaną edycję Audi RS 3, która tych koni ma prawie sześć razy więcej.
Dokładnie to 630 KM i do tego 700 Nm
Seryjne Audi RS 3 napędza pięciocylindrowy, turbodoładowany motor o pojemności 2,5 litra, który rozwija 400 KM i 500 Nm. Specom z ABT udało się więc zwiększyć moc tej jednostki aż o 230 KM, a moment obrotowy o 200 Nm.

Dla porównania, Audi R8, czyli pełnoprawny supersamochód z centralnie umieszczonym silnikiem, w swojej ostatniej odsłonie korzystało z wolnossącego V10 o pojemności 5,2 l, dostarczającego 620 KM i 580 Nm. Teraz tuner z Kempten wpakował podobne stadko koni do hatchbacka. Kosmos.
Było to możliwe dzięki zastosowaniu nowej turbosprężarki, nowego intercoolera oraz kilku innych modyfikacji, w tym autorskiego systemu IWI (Indirect Water/Ethanol Injection), który wtryskuje do układu dolotowego mieszankę wody i etanolu w celu obniżenia temperatury powietrza zasysanego przez silnik.
Na temat dokładnych osiągów ABT nie jest zbyt wylewne – wiemy jedynie, że RS3 630 może rozpędzić się do 300 km/h. Czas potrzebny na rozpędzenie się od zera do setki jest natomiast nadal owiany tajemnicą. Można jednak przyjąć, że będzie w okolicach 3 s.
Zmiany nie tylko pod maską
Tak srogi przyrost mocy i momentu obrotowego pociągnął za sobą dalsze modyfikacje w podwoziu. Niemiecki tuner zamontował dodatkowo sportowe, regulowane zawieszenie wraz ze stabilizatorami na przedniej i tylnej osi, aby zmniejszyć przechyły nadwozia i zwiększyć precyzję prowadzenia. A przy tym zapewnia, że ABT RS3 630 nadal pozostaje wygodne na co dzień.





Reszta zmian jest już głównie wizualna. Doszły lakierowane na czarno, karbonowe dokładki przedniego i tylnego zderzaka z oznaczeniem nowej wersji, poczwórny wydech z końcówkami o średnicy 95 mm każda oraz wisienka na torcie – złote, kute felgi o średnicy 20 cali.

Ludzie z ABT zajęli się także wnętrzem, które zyskało nowe wykończenie, obejmujące m.in. listwy progowe z napisem „RS3 630” czy dywaniki z wyhaftowanym tym samym logo, jak również emblemat „1 of 30” na desce rozdzielczej.





Takich aut powstanie tylko 30
Cały opisywany pakiet transformujący „zwykłe” Audi RS 3 w ABT RS3 630 kosztuje 58 000 euro (ok. 251 000 zł), a jeszcze trzeba doliczyć cenę montażu wynoszącą 9500 euro (ok. 41 000 zł).
Daje to nam łącznie aż 292 000 zł za same tylko modyfikacje. A pamiętajmy, że auto trzeba dostarczyć we własnym zakresie, co oznacza, że w sumie trzeba zapłacić jeszcze drugie tyle – do tej pory cennik RS 3 startował od 303 000 zł, a wkrótce do salonów wiedzie model po liftingu, który pewnie jeszcze trochę zdrożeje.
Ale przecież nikt nie obiecywał, że jazda ponad 600-konnym hot hatchem to tania rozrywka.
Więcej o Audi RS 3:
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.