Dwa zakazy prowadzenia to limit. Przy trzecim trafisz do aresztu
Zakaz prowadzenia pojazdów to dość kontrowersyjna kara wśród kierowców - choć wydaje się słuszną, to największy problem jest z jej egzekwowaniem. Przykładem niech będzie kierowca z województwa wielkopolskiego, który dopiero z trzema zakazami i jednym cofnięciem uprawnień trafił do aresztu.

Zakaz prowadzenia pojazdów to dość śmieszna sprawa. To znaczy śmieszno-straszna - bo z jednej strony kierowcy dostają je za niebezpieczne wykroczenia, a z drugiej fakt ich otrzymania mierzi ich tak bardzo, jak nepotyzm w instytucjach państwowych mierzi polskie media polityczne.
Dość napisać, że zarejestrowany w zeszłym roku rekordzista miał 23 zakazy orzeczone przez sąd, a i tak jeździł sobie jak gdyby nigdy nic.
Zatrzymany z trzema zakazami
Znacznie mniej szczęścia (tudzież sprytu) miał pewien kierowca z Wielkopolski. 20 lipca br. policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego słupeckiej drogówki złapali w Sierakowie niepokornego gagatka. Był to 27-latek z gminy Strzałkowo, który - jak ustalili funkcjonariusze podczas kontroli - lubił zbierać zakazy prowadzenia pojazdów. Co prawda daleko mu do najlepszych, gdyż uzbierał tylko trzy, ale mógł się też pochwalić cofnięciem uprawnień przez Starostę Słupeckiego.
Młody człowiek w ciągu 48 godzin, prosto z policyjnej izby zatrzymań, trafił na salę rozpraw. Sędzia nie miał wątpliwości, że zastosowanie innych środków zapobiegawczych nie spełni swojej roli i zdecydował, że kierowca następne trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym, gdzie trafił prosto z sali sądowej.
A zakaz prowadzenia i cofnięcie uprawnień to nie to samo?
Ta sprawa to też dobry moment, by rozróżnić dwie rzeczy - zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięcie uprawnień do prowadzenia pojazdów. Są to bowiem dwie zupełnie różne rzeczy, a często są ze sobą mylone.
Zakaz prowadzenia pojazdów to środek karny, który orzeka sąd, najczęściej po popełnieniu przestępstwa lub niektórych wykroczeń. Najczęściej jest to jazda po alkoholu lub narkotykach, na czele ze spowodowaniem wypadku pod wpływem alkoholu, ale też ucieczka z miejsca wypadku czy kilka innych rażących naruszenia przepisów. Zakaz może dotyczyć wszystkich pojazdów mechanicznych lub tylko określonej ich kategorii. Trwa najczęściej od 1 roku do 15 lat, ale w najpoważniejszych przypadkach może być orzeczony dożywotnio.
Po uprawomocnieniu wyroku sądu dokument prawa jazdy jest zatrzymywany, a informacja trafia do Centralnej Ewidencji Kierowców. Po jego zakończeniu, jeśli trwał krócej niż rok, zwykle wystarczy odebrać dokument. Ale jeśli zakaz trwał dłużej, to już trzeba ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy, zanim starosta przywróci uprawnienia.
Cofnięcie uprawnień przez starostę to natomiast nie kara, a decyzja administracyjna. Starosta bowiem nie wymierza kary za przestępstwo, a jedynie stwierdza, że dana osoba nie spełnia warunków do posiadania uprawnień.
Dość napisać, że najczęstszą przyczyną cofnięcia uprawnień jest nie wykroczenie, a negatywny wynik badań lekarskich, psychologicznych, niezgłoszenie się na wymagane badania lub egzamin, czy utrata kwalifikacji zawodowych. Choć w określonych stanach prawnych i po spełnieniu ustawowych przesłanek, uprawnienia mogą być cofnięte także po przekroczeniu 24 punktów karnych.
Więcej o akcjach policji przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.