Sceny jak z filmu akcji na autostradzie. Właściciel Yarisa się zdziwi

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili kolejną skuteczną akcję wymierzoną w zorganizowaną grupę zajmującą się kradzieżami samochodów na terenie Niemiec. Odzyskano pojazdy pochodzące z przestępstwa, a także osoby podejrzewane o udział w przestępczym procederze.

Sceny jak z filmu akcji na autostradzie. Właściciel Yarisa się zdziwi

Lata dziewięćdziesiąte nie minęły. Grupy przestępcze zajmujące się kradzieżami samochodów dalej mają się dobrze. No poza jedną - którą właśnie została rozbita przez policję w województwie mazowieckim.

System stary jak świat

Jak ustalili śledczy, członkowie grupy specjalizowali się w kradzieżach samochodów na terenie Niemiec. Najbardziej lubowali się w samochodach marki Toyota. Następnie były przewożone przez Odrę, gdzie trafiały do tzw. dziupli - tam samochody rozbierano na części lub przygotowywano do dalszej odsprzedaży z wykorzystaniem zmienionej tożsamości.

Zatrzymani na gorącym uczynku

Pierwsza akcja odzyskania aut miała miejsce na autostradzie A2 w powiecie łowickim, na początku lipca. Policjanci przeprowadzili dynamiczne zatrzymanie Toyoty Yaris, która parę godzin wcześniej została skradziona na terenie Berlina. Jeśli sama akcja zatrzymania Toyoty to za mało, to okazało się, że kierujący "jariską" mężczyzna jest poszukiwany w celu doprowadzenia do aresztu śledczego.

Kolejną Toyotą z Niemiec okazała się Corolla, znajdująca się na jednej z posesji w powiecie radomskim. Zamontowano na niej fałszywe tablice rejestracyjne. Łączna wartość dwóch odzyskanych pojazdów przekraczała 200 tys. zł.

fot. Centralne Biuro Śledcze Policji

Kolejny przypadek miał miejsce w minioną środę na autostradzie A2, w rejonie miejscowości Baranów. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, wspierani przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim oraz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji urządzili blokadę dla Toyoty Corolli. Był to kolejny z samochodów skradzionych za naszą zachodnią granicą, który również miał założone fałszywe tablice rejestracyjne. Zdaniem policji jego szacunkowa wartość przekracza 100 tys. zł,

Śledztwo ma charakter rozwojowy

Przestępczość samochodowa wciąż pozostaje jednym z obszarów wymagających ścisłej współpracy międzynarodowej. Dzięki wymianie informacji pomiędzy polskimi i zagranicznymi służbami coraz częściej udaje się nie tylko odzyskać skradzione auta, ale również rozbijać całe siatki odpowiedzialne za ich kradzieże i nielegalny handel częściami.

Więcej o Policji przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.