REKLAMA

Powstał kamper ostateczny. Jest tańszy niż Dacia Sandero

W Chinach pojawił się bardzo pomysłowy, a przy tym bardzo kompaktowy kamper. Przygotowała go firma Vala na bazie Wulinga Sunshine - najpopularniejszego małego samochodu dostawczo-osobowego w Chinach. Zastosowane w nim rozwiązania i cena mogą robić wrażenie.

Powstał kamper ostateczny. Jest tańszy niż Dacia Sandero

W Europie „kamper” często kojarzy się z podwoziem furgonetki i ceną rzędu pięciu, a nawet sześciu cyfr. W Chinach mała firma Vala właśnie udowodniła, że ​​można zrobić dom na kółkach w rozmiarze XXS (choć pewnie i tak większym niż mikrokawalerki od patodeweloperów z TikToka).

Kamper wielkości Toyoty Aygo X

Najnowsza propozycja malutkiego kampera została przedstawiona na kanale Everything Electric APAC na platformie YouTube.

To niewielki van o długości niespełna 3,7 m, szerokości 1,5 m i wysokości 1,9 m. Wykorzystuje on podnoszony dach ze zintegrowanym namiotem, aby podwoić liczbę miejsc do spania: dwie osoby na górze i dwie kolejne na rozkładanej ławce na dole, jak w wielu większych kamperach. Komfort będzie prawdopodobnie w dużej mierze zależał od rozmiarów pasażerów i ich tolerancji na ciasnotę.

fot. Everything Electric APAC/YouTube

Wyposażenie pokładowe jest pomysłowe, ale nie rewolucyjne: chowany ekran z tyłu można odchylić na zewnątrz, aby zorganizować spontaniczny wieczór filmowy na świeżym powietrzu, a wysuwana półka umożliwia montaż różnych sprzętów AGD.

Według zdjęć udostępnionych przez Everything Electric APAC, półka ta wydaje się działać tylko przy otwartych tylnych drzwiach, co nieuchronnie ogranicza jej użyteczność w złą pogodę.

Galeria: 2 zdjęcia
fot. Everything Electric APAC/YouTube
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Jeśli chodzi o prąd, funkcja V2L pozwala na zasilanie tych urządzeń bezpośrednio z akumulatora samochodu, bez konieczności korzystania z zewnętrznego generatora. To realna zaleta, choćby ze względu na ograniczenie hałasu i spalin na terenach wiejskich (ale nie można przeholować, bo potem nie będzie jak wrócić do domu).

Bazą jest jeden z najpopularniejszych chińskich samochodów

Pod zabudową kryje się elektryczny samochód dostawczy - Wuling Sunshine, czyli najpopularniejszy mały dostawczak w Chinach. Może się pochwalić długą jak na tamtejsze warunki historią, gdyż pierwsza generacja pojawiła się już w 2002 roku. Obecna (trzecia) pojawiła się w ubiegłym roku.

Wuling Sunshine EV

Silnik o mocy 40 KM umieszczono przy tylnej osi, a energia do jego pracy jest pozyskiwana z akumulatora o pojemności 30,6 kWh. Maksymalny zasięg wynosi 305 km według chińskiego cyklu CLTC - przez co należy go traktować z rezerwą.

Największą zaletą kampera Vala jest oczywiście jego cena. Cały pakiet, łącznie z modyfikacjami, miałby kosztować poniżej 100 tys. juanów, czyli ok. 56 tys. zł, z czego sam Wuling Sunshine kosztuje od 47 800 juanów (26,7 tys. zł). Niestety, w Europie kosztowałby zapewne dużo, dużo więcej - choć pewności mieć nigdy nie będziemy, gdyż wątpliwym jest, żeby miał kiedykolwiek trafić na nasz rynek.

A cały film z kamperem Vala zobaczycie tutaj.

Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

Tagi: