Volkswagen zamyka cztery fabryki. Tak się robi dobre wyniki
Volkswagen musiał podjąć trudną decyzję - zaprzestanie produkcji w czterech, ważnych z historycznego punktu widzenia fabrykach. Nastąpi to za kilka lat, ale losy samych fabryk, jak i części produkowanych tam aut, pozostają pod znakiem zapytania.

Volkswagen, podobnie zresztą jak inni niemieccy producenci samochodów, pogrążony jest w kryzysie. Prezes Oliver Blume zapowiedział w związku z tym dalsze działania mające na celu redukcję kosztów i podniósł kwestię możliwości redukcji 50 tys. miejsc pracy, oraz zamknięcia części zakładów.
Cztery fabryki w Niemczech pójdą w odstawkę
Według magazynu biznesowego „Wirtschaftswoche”, radzie nadzorczej przedstawiono dokument, mający ją przygotować do podjęcia ostatecznej decyzji pod koniec tego tygodnia. Można się z niego dowiedzieć, iż obecne modele biznesowe i struktury nie są już wystarczające, "aby zapewnić długoterminową konkurencyjność i rentowność Volkswagen AG". Jednak w tym momencie, zarząd Volkswagena podjął już jednogłośną decyzję o dacie "opróżnienia zakładów" - tj. zakończenia produkcji w czterech fabrykach na terenie Niemiec: w Emden, Hanowerze, Zwickau i Neckarsulm. Było to możliwe bez zgody rady.
W dokumencie stwierdzono ponadto, że rada dyrektorów jednogłośnie przyjęła koncepcję "kompleksowej transformacji Grupy Volkswagen", w formie uchwały koncepcyjnej. Przedstawiciele Volkswagena odmawiają niemieckim mediom komentarzy na ten temat.
A jakie modele są tam produkowane?
Mówimy tu o czterech istotnych dla koncernu zakładach. Pierwsza z fabryk - Emden - ma duże znaczenie historyczne, gdyż były to drugie po Wolfsburgu zakłady wytwarzające legendarnego Garbusa, a później także uwielbianego w naszym kraju Passata. Jednak obecna, dziewiąta generacja "Pastucha" powstaje na Słowacji, a Emden trudni się obecnie modelami elektrycznymi - ID.4 i ID.7.
Podobnie wygląda kwestia fabryki w Zwickau. Zakładana przez Augusta Horcha, przed wojną produkowała Audi, zaś po ustanowieniu NRD przeszła na coś mniej luksusowego - Trabanty. Dzisiaj znowu do łask wróciło Audi, z elektrycznym Q4 e-tron, a także ponownie Volkswageny: ID.3 ID.4 i ID.5, oraz ich hiszpański krewniak, czyli Cupra Born.
Hanower to miejsce kojarzone głównie z dostawczymi Volkswagenami, gdyż tam siedzibę ma oddział Volkswagen Commercial Vehicles. Od lat powstają tam kolejne generacje Transportera, począwszy od kultowego T1, aż do Multivana generacji T7 (bazujący na Transicie nowy Transporter bez oznaczenia T7 powstaje w zakładach Forda) i elektrycznego ID. Buzz.
Fabryka Neckarsulm to zaś jedno z najważniejszych miejsc dla Audi. Początkowo produkowała samochody zapomnianej marki NSU, ale przez kolejne lata powstawało tam dużo modeli z czterema pierścieniami: obecnie są to A5 i A6, ale jeszcze do niedawna wyjeżdżały stamtąd także A4, A7, czy A8. Ciekawostka: tam powstawały także "Porsche dla ludu", czyli modele 924 i 944.
Czy będzie jakieś życie po życiu?
Jako pierwsze staną fabryki w Emden i Zwickau - ma nastąpić w 2031 r. Kolejny będzie Hanower w 2032 r., a Neckarsulm zakończy działalność w 2034 r. Co do samochodów tam produkowanych, kilka z nich ma zapewnionych następców w innych zakładach.
Wiadomo, że ID. Tiguan - następca ID.4 - będzie produkowany w fabryce Skody w Mladej Boleslav. Nowe Audi Q4 e-tron będzie produkowane w Bratysławie na Słowacji, a linia dostawczych modeli T8 (nazywana B-Space) będzie produkowana w całości w polskich zakładach w Poznaniu. W ostatniej chwili nastąpiła też zmiana decyzji co do następcy luksusowego Audi A8 - zamiast w Neckarsulm, będzie on produkowany w Lipsku.
Jednak losy samych po tych datach na razie pozostają nieznane. Osobiście jednak szukałbym tutaj zainteresowania producentów ze wschodu - tego dalekiego.
Więcej o Volkswagenach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.