REKLAMA

SUV Volkswagena zapragnął klientów. Dlatego ma 2 litry i kosztuje 169 490 zł

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem Tiguana, Tayrona lub T-Roca, mam dobrą wiadomość. Volkswagen obniżył ceny pierwszych dwóch i wprowadził mocniejszą wersję napędową trzeciego z nich.

SUV Volkswagena zapragnął klientów. Dlatego ma 2 litry i kosztuje 169 490 zł

Fani Volkswagena mają ostatnio sporo powodów do radości. Producent dopiero co opublikował polskie ceny Golfa i T-Roca w nowych wersjach napędowych HEV, a teraz skupił się na uatrakcyjnieniu oferty swoich trzech popularnych SUV-ów. Dwa mają niższe ceny w 265-konnych odmianach, a jeden zyskał mocniejszy silnik.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

W cennikach Tiguana, Tayrona i T-Roca powiało świeżością

Mam nadzieję, że na co dzień nie macie problemów z podejmowaniem trudnych decyzji, bo właśnie ta umiejętność przyda się po spojrzeniu na zmiany w cennikach Tiguana, Tayrona i T-Roca, czyli trzech popularnych SUV-ów producenta z Wolfsburga.

Volkswageny Tiguan i Tayron już wcześniej były dostępne z benzynową jednostką 2.0 TSI generującą 265 KM, współpracującą z napędem 4MOTION i siedmiobiegową automatyczną skrzynią DSG, ale teraz niemiecki producent postanowił obniżyć ich ceny.

Jeśli po głowie chodzi wam któryś z tych SUV-ów w takiej właśnie konfiguracji, musicie pamiętać jednak, że zarówno w Tiguanie, jak i w Tayronie jest ona dostępna tylko w wersji wyposażenia R-Line.

W przypadku takiego właśnie Volkswagena Tiguana nowa cena katalogowa wynosi 228 990 zł (promocyjnie 208 990 zł). Za dłuższego o 25,3 cm Tayrona (4539 vs. 4792 mm) w tej samej wersji zapłacicie natomiast 238 890 zł (promocyjnie 218 890 zł), czyli 9900 zł więcej.

Volkswagen T-Roc z nowym silnikiem

Równie ciekawe wieści pojawiły się w przypadku nowego T-Roca, który do tej pory był dostępny z czterocylindrowym 1.5 eTSI, czyli jako miękka hybryda w wariantach mocy 116 i 150 KM. Ostatnio jego ofertę uzupełniła 170-konna klasyczna hybryda również bazująca na 1,5-litrowej benzynie, choć z jednobiegową skrzynią zamiast siedmiobiegowego DSG. Teraz dostaniecie jeszcze więcej mocy.

To dlatego, że Volkswagen poszerzył listę dostępnych silników T-Roca o 2.0 eTSI 4MOTION, a więc miękką hybrydę z napędem na cztery koła i siedmiobiegowym DSG. SUV z tą jednostką generuje 204 KM i 320 Nm, a na osiągnięcie 100 km/h potrzebuje 6,8 sekundy.

Wynik ten nie jest tak spektakularny jak w przypadku 265-konnego Tiguana czy Tayrona, które przyspieszają do setki kolejno w 5,9 i 6,1 sekundy, ale względem pozostałych odmian T-Roca widać już wyraźną poprawę. Odmiana 116-konna potrzebuje na to 10,6 sekundy, 150-konna 8,9 sekundy, a 170-konna 8,5 sekundy.

Aby postawić na T-Roca z tym silnikiem, również musicie patrzeć tylko i wyłącznie na wersję wyposażenia R-Line. Cena wynosi 184 490 zł (promocyjnie 169 490 zł), więc jest jeszcze bardziej kusząca niż w przypadku pozostałej dwójki, ale nic dziwnego, skoro mocy jest mniej, a długość to tylko 4372 mm. Do codziennej jazdy takie parametry powinny jednak wystarczyć, ale wybór zależy już tylko od was.

Dowiedz się więcej o marce Volkswagen:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.