REKLAMA

Wyższy limit prędkości w tunelu. Podziękujcie OPP

GDDKiA ogłosiła podniesienie limitu w tunelach Północnej Obwodnicy Krakowa. Na odcinku drogi S52, który dotychczas miał ograniczenie do 80 km/h, teraz będzie można jechać 100 km/h.

Wyższy limit prędkości w tunelu. Podziękujcie OPP
REKLAMA

Jeżeli miałbym wskazać jakąś decyzję polskich władz, jaka przypadłaby do gustu polskim kierowcom, to z z pewnością byłoby to podwyższenie limitu prędkości. Oczywiście do takich sytuacji nie dochodzi zbyt często, ale właśnie taka się zdarzyła.

REKLAMA

Było 80, teraz jest 100

Północna Obwodnica Krakowa (S52) została otwarta w grudniu 2024 r. i ma po trzy pasy ruchu w każdym kierunku. Na jej zasadniczej części obowiązuje limit 100 km/h, ale w tunelach początkowo obniżono go do 80 km/h ze względu na geometrię trasy i układ węzłów. Ciekawostka - oba tunele wyposażono w system automatycznego gaszenia pożarów obejmujący całą ich długość. To nietypowe rozwiązanie na polskich drogach.

Kierowcy często skarżyli się na taką decyzję, twierdząc że ograniczenie do 80 km/h na drodze o trzech pasach w obie strony to stanowczo za mało. Teraz zarządca, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), postanowił posłuchać rozdrażnionych zmotoryzowanych - uznał, że doświadczenia z eksploatacji pozwalają podnieść limit.

REKLAMA

Dlatego też kierowcy - także w tunelu - mogą jeździć po 100 km/h, a nie 80 km/h. Decyzja wchodzi w życie o północy, z nocy z wtorku na środę (20/21 października 2026 r.)

Mało wypadków - można pozwolić na więcej

W uzasadnieniu tej decyzji podano garść interesujących statystyk. Przez oba tunele przejechało łącznie ponad 60 mln pojazdów, lecz odnotowano w nich tylko sześć zdarzeń drogowych, z czego tylko dwa wiązały się z nadmierną prędkością - trzy z nieostrożną zmianą pasa, a jedno miało być „celowo wywołaną kolizją” (pewnie tzw. oszustwo ubezpieczeniowe).

REKLAMA

Oczywiście, najlepiej by było, jakby tych wypadków było okrągłe zero - ale to już utopijne myślenie. Ważne, że liczba zdarzeń w stosunku do liczby przejazdów jest niewielka, co jest jednym z argumentów za zmianą. Ale z drugiej strony, GDDKiA zapowiada jednocześnie dalsze monitorowanie sytuacji.

Ale to też nie oznacza, że od środy można od razu przyspieszyć. Najważniejsze, to kierować się znakami obowiązującymi i sytuacją na drodze - zmiana nie oznacza, że limit zmienia się automatycznie o północy we wszystkich miejscach. Należy poczekać na wdrożenie nowej organizacji ruchu i zmianę oznakowania. Zwłaszcza, że niezmiennie działa tam odcinkowy pomiar prędkości.

REKLAMA

Więcej o polskich drogach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

REKLAMA
REKLAMA