Pośrodku nicości odkryłem złomowisko pełne klasyków. Warto się czasem zgubić
Jadąc przez Polskę warto czasami pomylić zjazd z ekspresówki i wylądować pośrodku niczego. Może się tam akurat znajdować zapomniana autokasacja, która złomowanie aut zmieniła w dziwną odmianę kolekcjonerstwa.
Mam już włoski szmelc, teraz pora kupić coś francuskiego. Mały przegląd ciekawych francuskich gratów
Spełniłem już jeden ze swoich dziwnych celów życiowych i kupiłem włoskie dziwadło. Teraz coraz bardziej ciągnie mnie do uzupełnienia mojego portfolio samochodów na F czymś francuskim, znalazłem nawet kilku interesujących kandydatów.