Kradzieże pick-upów Toyoty to plaga. Australijczycy mają sposób (ani słowa o pająkach)
Toyota Hilux jest od 5 lat najlepiej sprzedającym się samochodem w Australii. To sprawia, że coraz bardziej interesują się nią złodzieje, wobec czego australijski oddział Toyoty wpadł na pomysł, jak temu przeciwdziałać. Nie, nie będzie zabezpieczał stacyjki jadowitym pająkiem.
Unia ma w planie monitoring pojazdów na bieżąco. Norma Euro 7 nadchodzi
Jeden z wariantów nowych przepisów zakłada, ze norma Euro 7 będzie zobowiązywała producentów do montowania urządzeń pozwalających na monitoring m.in. lokalizacji pojazdów.
Nissan wycofuje się z fabrycznych nawigacji. Wszyscy powinni pójść jego śladem
Mało który motoryzacyjny njus ucieszył mnie ostatnio tak bardzo jak ten, że Nissan… nie oferuje w swoim prawie najtańszym modelu w Stanach Zjednoczonych nawigacji. Za żadną cenę, w żadnym pakiecie, na żadnym poziomie wyposażenia. A zanim uznacie, że oszalałem, wytłumaczę, skąd ta radość. I skąd nienawiść do pokładowych systemów nawigacji.
Sprawdziłem T-Mobile Smart Car na własnym samochodzie. Na taką właśnie usługę czekałem
Zdalna lokalizacja samochodu, informacje o jego stanie i szczegółowy zapis każdej przejechanej trasy – zawsze chciałem mieć coś takiego. I w końcu – dzięki T-Mobile Smart Car – udało się. Prawie.
Warsaw Night Racing pozywają TVN do sądu, choć nie wiadomo kto dokładnie ma pozwać kogo
Saga z udzialem Warsaw Night Racing i TVN trwa. Po ujawnieniu, że nadajniki GPS ukryte w modelach samochodów były prowokacją stacji telewizyjnej, WNR zagotowało się ze złości. Przedstawiciele stowarzyszenia mówią wprost: sprawa trafi do sądu. I juz szukają prawnika, który się tym zajmie.
Nadajniki GPS w zabawkach dla właścicieli drogich aut. Kto za tym stoi - złodzieje czy służby?
W ten weekend internet szybko obiegła informacja, że uczestnicy spotkania Warsaw Night Racing znaleźli nadajniki GPS w samochodzikach, które dostali w ramach „akcji promocyjnej”. Modele otrzymało wielu właścicieli drogich samochodów, więc uznano że to na pewno złodzieje. Ta teoria nie trzyma się kupy, a „śledztwo” prowadzą niedoszli poszkodowani.