REKLAMA

Katowice i ich strefka czystego transportu. Zmieńcie przepisy, bo trochę kabaret

To nie krakowska SCT przedstawia niewydolność naszych przepisów dotyczących obowiązku tworzenia stref czystego transportu. Robi to katowicka strefka, bo sprytnie je ogrywa.

Katowice i ich strefka czystego transportu. Zmieńcie przepisy, bo trochę kabaret
REKLAMA

Wygląda na to, że katowickie władze chcą stworzyć strefę czystego transportu „na alibi". W porównaniu z krakowskim rozmachem ich plan to strefka, a nie strefa. Nie można się im dziwić, znając historię katowickiego pomiaru zanieczyszczeń i obecne problemy prezydenta Krakowa. Wszystkiemu winne są przepisy, które wymuszają tworzenie stref o bliżej nieokreślonym kształcie.

REKLAMA

Stref(k)a czystego transportu w Katowicach — plan

Katowice przedstawiły plan na ich strefę czystego transportu. Trudno jest nazwać go radykalnym. Na wyznaczony obszar Katowic będą mogły wjeżdżać tylko samochody spełniające określony poziom emisji spalin.

Założenia katowickiej SCT wyglądają tak:

  • strefa w praktyce nie będzie dotyczyć samochodów mieszkańców Katowic i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM), jeśli nabyli je przed wprowadzeniem SCT
  • ma wystartować 29 czerwca 2026 r.
  • obejmie Rynek i ulice wokół niego, w tym częściowo ulice 3 Maja, Warszawską oraz ulice Dyrekcyjną, Staromiejską, Mariacką, Mieleckiego, Szkolną, Bankową, Teatralną, Młyńską i Pocztową
  • zakaz wjazdu w okresie 29.06.2026 - 31.12.2033 r. obejmie przyjezdnych z autami niespełniającymi minimum normy Euro 3 (silniki benzynowe) i normy Euro 5 (silniki Diesla)
  • a od 01.01.2034 r. trzeba spełniać normę Euro 4 (silniki benzynowe) i Euro 6 (silniki Diesla)
  • nie będzie opłat i naklejek
  • dodatkowo odbędą się konsultacje społeczne w dniach 16 marca - 7 kwietnia 2026 r.

Wygląda na to, że katowickie władze chcą wprowadzić strefę jak najniższym kosztem, szczególnie społecznym. Jest to bardziej żart na temat SCT niż rzeczywiste działania na rzecz zmiany jakości powietrza, bo strefa jest niewielka i słabowicie ograniczenia ruch starszych samochodów. Po co więc w ogóle ją wprowadzają? Bo są do tego zmuszeni. Podstawy tego zmuszania są kruche, mimo że na papierze wszystko się zgadza.

Na załączonym obrazku znajdź strefę czystego transportu.

Stref(k)a czystego transportu w Katowicach - historia

Najpierw skrócona historia krakowskiej strefy czystego transportu, dla kontekstu.

  • Władze Krakowa przedstawiają plan bardzo restrykcyjnej strefy obejmującej całe miasto.
  • Przeprowadzają konsultacje społeczne, ale głosy mieszkańców nie znajdują specjalnego odzwierciedlenia w planach.
  • Następują trudności formalne, sprawa strefy trafia do sądu, który blokuje jej powstanie.
  • W końcu władze przedstawiają nowy plan, znacznie mniej radykalny, ale strefa wciąż zajmuje potężną cześć miasta.
  • Po wprowadzeniu strefy mieszkańcy gwałtownie protestują i chcą odwołać prezydenta, na co są spore szanse.

W takich warunkach politycznych nie trudno się dziwić, że w Katowicach nie ma zbytniego zapału do radykalnych rozwiązań, a u nich dochodzi jeszcze historia zmuszania.

  • Katowice znajdują się na liście miast, w który przekroczony został wskazany poziom dwutlenku węgla.
  • Określa to raport Głównego Instytutu Ochrony Środowiska.
  • Ustawa o elektromobilności zobowiązuje miasta o liczbie mieszkańców powyżej 100 tys. do tworzenia stref czystego transportu, gdy ten poziom określony przez raport GIOŚ jest przekroczony.
  • Katowice argumentują, że jedyna stacja, która wskazuje podwyższony poziom, jest umieszczona w pobliżu autostrady.
  • Przenosi nawet tą stację w miejsce, w którym są lepsze wyniki.
  • Protesty zdają się na nic, bo przepisy nie zajmują się lokalizacją stacji.

Jest raport, jest przekroczenie i są odpowiednie przepisy, to musi być strefa. Oto jest i chwilę z Katowicami pobędzie.

Ile czasu Katowice będą miały strefkę?

Strefy nie można zlikwidować według własnego widzimisię. Ustawa wyznacza warunki, kiedy może to nastąpić i nie wystarczy jeden rok czystości.

Strefa czystego transportu może zostać zniesiona, jeżeli z raportu GIOŚ będzie wynikać, że średnioroczny poziom dwutlenku węgla nie przekraczał dozwolonych poziomów przez 3 lata.

Planowane ograniczenia dla mieszkańców Katowic.

Strefa w Katowicach ma szansę istnieć krótko, bo nic nie wskazuje, by raptownie miała się tam pogorszyć jakość powietrza. Trudno się więc dziwić władzom Katowic, że wybrały wariant bezpieczny, czyli taki, który wzbudzi możliwie najmniej kontrowersji. To że powstania taka strefa, która nic nie robi, jest bez znaczenia. Jej funkcjonowanie na tak małym obszarze i liczne wyłączenia dla mieszkańców miasta i okolic nie wpłynie znacząco na jakość powietrza.

REKLAMA

Zmieńcie przepisy

Przydałoby się ponownie zmienić przepisy dotyczące tworzenia stref czystego transportu. Na ich podstawie Kraków z wielkim zapałem mógł utworzyć strefę radykalną, a utworzył dość dużą. I na podstawie tych samych przepisów Katowice tworzą strefę udawaną, bo muszą. A nie ma nic gorszego niż przepisy, które pozwalają na zbyt dużą dowolność i takie, które zbyt łatwo obejść. Jedną kabaretową strefę już mamy, w Warszawie, gdzie wjazd do SCT jest praktycznie niekontrolowany. Tyle wystarczy.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-03T15:08:21+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T13:14:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T11:36:34+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T10:35:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T09:00:41+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T16:24:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T14:37:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T12:20:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T11:21:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T10:46:03+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T08:04:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T17:40:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA