Taka będzie nowa Skoda Fabia. Hybryda to dopiero rozgrzewka
Skoda Fabia, wieloletni bestseller Skody na polskim rynku, według plotek miała zostać wycofana z oferty koncernu. Jednak według ostatnich słów prezesa czeskiej marki, ma ona przed sobą jeszcze kilka ładnych lat, a w planach jest nawet następca.

Grupa Volkswagen rozpoczyna swoją największą transformację w historii. Niemiecki koncern planuje likwidację 50 tys. miejsc pracy, zamknięcie wielu fabryk i redukcję oferty całej grupy o połowę. Cięcia będą drastyczne i mogą ostatecznie doprowadzić (albo po prostu doprowadzą) do stopniowego wycofywania marki Seat.
Nieco lepiej wygląda sytuacja Skody - czeska marka radzi sobie dużo lepiej niż hiszpańska, a jej gama jest świeża i cały czas rozwijana. Jednak, jak wspomniałem, w planach koncernu jest wycofanie niepotrzebnych modeli - wielu w tym gronie umieszcza Fabię, której daleko do dawnej świetności.
Spalinowa w końcu będzie musiała odejść
W rozmowie z brytyjskim Autocarem, prezes Skody Klaus Zellmer powiedział, że modele Fabia, Kamiq i Scala będą produkowane do lat 30. XXI wieku. Jednak w końcu - jak sam to określił - "wyjdą z mody".
Zauważył przy tym, że obecna Fabia nadal generuje popyt, znajdując niemal 62 tys. nabywców w pierwszej połowie roku. To o 2,5 proc. więcej niż rok wcześniej, co oznacza, że była ona czwartym najlepiej sprzedającym się modelem Skody, po Octavii, Kodiaqu i Kamiqu.

Dla podtrzymania zainteresowania klientów najmniejszymi modelami Skody, a więc Fabią, Scalą i Kamiqiem, wkrótce te trzy modele otrzymają nowe wersje silnikowe, wyposażone w układ miękkiej hybrydy (MHEV). Odbędzie się to jednak kosztem jednostek benzynowych o pojemności 1 litra, co najbardziej odczuje gama Fabia.
Nowa Fabia będzie... no nie zgadniecie jaka
Zellmer dodał, że Fabia "musi zostać zastąpiona w naszym portfolio", ponieważ firma potrzebuje niedrogiego, podstawowego modelu. Rozwiązaniem ma być model elektryczny - pan Zellmer ujawnił, że Skoda potrzebuje następców swoich znanych modeli, jako przykład podając właśnie wersję Fabii z napędem elektrycznym.

Jeżeli chodzi o bazę technologiczną, to Skoda właśnie wprowadziła na rynek crossovera Epiq, czyli elektrycznego odpowiednika modelu Kamiq. Przygotowanie kolejnej Fabii w oparciu o Epiqa wydaje się najbardziej naturalną opcją ze względu chociażby na gabaryty zbliżone do obecnej odsłony tego miejskiego hatchbacka.
Jednak Zellmer przyznał, że firma rozważała też tańsze rozwiązanie - elektrycznego hatchbacka bazującego na skróconej platformie, która zostanie po raz pierwszy wykorzystana w nadchodzącej produkcyjnej wersji Volkswagena ID. Every1.
Chociaż prace są jeszcze w fazie planowania, Zellmer zasugerował, że obecne Fabia, Kamiq i Scala mogłyby pozostać na rynku nawet do 2034 roku. Tym samym mogłyby zostać wycofane dopiero w ramach przechodzenia Unii Europejskiej na czystsze pojazdy w 2035 roku. Zaś co do modeli o napędzie elektrycznym, termin ich wprowadzenia pozostaje nieznany.
Więcej o Skodach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.