Osiem nowych odcinkowych pomiarów prędkości. Autostrady zaminowane na wakacje
Na autostradach i drogach ekspresowych w Polsce pojawiło się osiem odcinkowych pomiarów prędkości. O nowe fotoradary się nie martwcie, bo dwa też się znajdą.

To, co w ostatnich miesiącach dzieje się na polskich drogach, zdaniem wielu kierowców przechodzi ludzkie pojęcie. Dopiero co informowaliśmy, że na autostradzie A1 uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości, a CANARD już zasypał nas wieściami o ośmiu kolejnych, a do tego dochodzą jeszcze dwa fotoradary. To prawie jak walka z Hydrą lernejską, ale no nic, pora poznać dokładne lokalizacje nowych urządzeń przed wakacyjnym wyjazdem.

Dziesięć nowych urządzeń od CANARD. Uważaj w drodze na wakacje
CANARD pochwalił się, że o bezpieczeństwo kierowców dba dziesięć nowych urządzeń uruchomionych w ostatnich dniach. Mowa o ośmiu odcinkowych pomiarach prędkości, które można spotkać na autostradach i drogach ekspresowych oraz fotoradarach, które pojawiły się w dwóch miejscowościach.
To, że ciągle słyszymy o kolejnych z nich, jest efektem rozbudowy systemu finansowanej z KPO, która przewiduje, że do lipca będzie działać aż 128 tego typu urządzeń, ale kierowców zapewne bardziej interesuje to, gdzie mogą się na nie natknąć, więc spieszę z wyjaśnieniem.

Na początek osiem odcinkowych pomiarów prędkości
Pierwszy odcinkowy pomiar prędkości znajduje się na drodze ekspresowej S5 pod Poznaniem. Liczy on 9 km i rozciąga się od węzła Poznań Zachód aż do węzła Stęszew. Maksymalnie pojedziecie tu 120 km/h, a pojazdy ciężarowe 80 km/h. To odcinek w miarę prosty odcinek, który wcześniej kusił kierowców do szybszej jazdy.
Drugi odcinkowy pomiar prędkości można skojarzyć z jednym miejscem, a konkretniej okolicami gdańskiego lotniska. Mierzy on 3,8 km i znajduje się na drodze ekspresowej S6 (Gdańsk Lotnisko - Park Gdańsk). Ograniczenie prędkości jest takie same jak we wcześniej opisywanej lokalizacji.
Całkiem możliwe, że podczas wakacyjnego wyjazdu będziecie chcieli udać się do województwa podlaskiego, żeby zaznać trochę spokoju od miejskich korków i kłócących się sąsiadów spod czwórki. Uważajcie jednak na odcinkowy pomiar prędkości na drodze ekspresowej S8 mierzący aż 10,1 km, który czyha na kierowców od węzła Kołaki do węzła Mężenin. Dozwolona prędkość znów jest identyczna.
A może bardziej interesuje was wypoczynek w centralnej części Polski? CANARD nie opuścił nawet tego rejonu, bo od niedawna funkcjonuje to odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A1, który mierzy 18 km i rozciąga się od węzła Kutno Wschód do węzła Piątek. Maksymalnie pojedziecie tu 140 km/h. Lepiej dobrze patrzcie na znaki, bo może zdziwić was widok podejrzanie wolno jadących pojazdów, które wloką się tak przez kilkanaście kilometrów.

Kraków piękne miasto
Smok wawelski, bazylika Mariacka i Wawel to również świetne pozycje do odhaczenia podczas wakacyjnego wyjazdu, ale dobrze by było, żeby odcinkowy pomiar prędkości pod Krakowem wam go nie zepsuł. Zwróćcie więc uwagę na fragment od węzła Łagiewniki do węzła Kraków Wieliczka liczący 3,8 km, na którym pojedziecie 140 km/h, a pojazdy ciężarowe 80 km/h.
Niektórzy nie wyobrażają sobie relaksu bez górskiego widoku, a w grę mogą wchodzić miejscowości takie jak Ustroń lub Wisła. Jeśli chcecie udać się tutaj i jedziecie od strony Rybnika, zapewne korzystacie z DK81. Lepiej jednak uważajcie na wysokości Ochabów Małych i miejcie się na baczności aż do Skoczowa. Pojedziecie tu 70 km/h a odcinkowy pomiar prędkości ma 3,2 km.
Bardzo długi, bol liczący aż 19 km odcinkowy pomiar prędkości spotkacie w województwie łódzkim, znowu na autostradzie A1. Zwróćcie uwagę na węzeł Piotrków Trybunalski Południe i Dąbrowę albo po prostu nie przekraczajcie 140 km/h.
Ósmy i jednocześnie ostatni z niedawno uruchomionych odcinkowych pomiarów prędkości to już kolejny raz autostrada A1, jednak tym razem w województwie śląskim. Odcinek, na którym trzeba uważać zaczyna się od węzła Zabrze Północ i kończy węźle Zabrze Zachód, czyli według CANARD liczy 4,2 km. Na liczniku trzymajcie taką samą prędkość jak we wcześniejszym przypadku.

Fotoradary to żadne wytchnienie
Od tylu odcinkowych pomiarów prędkości może zakręcić się w głowie, ale niestety nie liczę, że wieści o fotoradarach jakkolwiek wam pomogą. Nie można jednak przejść obok nich obojętnie, bo przez nieuwagę też można uszczuplić swój portfel.
Zapamiętajcie więc dwie lokalizacje – miejscowość Cmolas, przez którą wiedzie DK9 (50 km/h) oraz Głogów Małopolski, też na DK9 z takim samym ograniczeniem prędkości. Same w sobie nazwy nie mówią zbyt wiele, ale fakt, że napotkacie je tuż po sobie wyjeżdżając z Rzeszowa w stronę północy już tak. Poniżej cała ściągawka warta do zapisania na później:
Odcinkowe pomiary prędkości
- S5 węzeł Poznań Zachód – węzeł Stęszew (9 km i 120 km/h),
- S6 Gdańsk Lotnisko – Park Gdańsk (3,8 km i 120 km/h),
- S8 węzeł Kołaki – węzeł Mężenin (10,1 km i 120 km/h),
- A1 węzeł Kutno Wschód – węzeł Piątek (18 km i 140 km/h),
- A4 węzeł Łagiewniki – węzeł Kraków Wieliczka (3,9 km i 140 km/h),
- DK81 Ochaby Małe – Skoczów (3,2 km i 70 km/h),
- A1 węzeł Piotrków Trybunalski Południe – Dąbrowa (19 km i 140 km/h),
- A1 węzeł Zabrze Północ – węzeł Zabrze Zachód (4,2 km i 140 km/h).
Fotoradary
- DK9 Cmolas (50 km/h),
- DK9 Głogów Małopolski (50 km/h).
Tyle tego jest, że strach się bać, dlatego lepiej jeździć bezpiecznie i przepisowo.
Oto aktualny taryfikator mandatów
- do 10 km/h: 50 zł i 1 punkt karny,
- 11–15 km/h: 100 zł i 2 punkty karne,
- 16–20 km/h: 200 zł i 3 punkty karne,
- 21–25 km/h: 300 zł i 5 punktów karnych,
- 26–30 km/h: 400 zł i 7 punktów karnych,
- 31–40 km/h: 800 zł (recydywa: 1600 zł) i 9 punktów karnych,
- 41–50 km/h: 1000 zł (recydywa: 2000 zł) i 11 punktów karnych,
- 51–60 km/h: 1500 zł (recydywa: 3000 zł) i 13 punktów karnych,
- 61–70 km/h: 2000 zł (recydywa: 4000 zł) i 14 punktów karnych,
- więcej niż 70 km/h: 2500 zł (recydywa: 5000 zł) i 15 punktów karnych.
Więcej o urządzeniach CANARD przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.