Pięć nowych fotoradarów już działa. Piękny ten czerwiec
Niestety nie mamy dobrych wieści dla kierowców. W ostatnich dniach CANARD uruchomił aż pięć nowych fotoradarów.

Jeśli myślicie, że znacie wszystkie miejsca, w których działają fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości, dlatego nie musicie się ich obawiać, jesteście w błędzie. CANARD pochwalił się, że na polskich drogach zaczęło działać aż pięć nowych fotoradarów czyhających na kierowców z ciężką nogą.

Pięć nowych fotoradarów już łapie kierowców. Tu je znajdziesz
Całkowicie rozumiem wszystkich, którzy narzekają, że nowych fotoradarów pojawia się na tyle dużo, że kolejnych lokalizacji nie da się nawet spamiętać, ale właśnie takie są polskie realia. Jakby tego było mało na drogach działa już pięć następnych urządzeń. Jedno z nich łapie kierowców dopiero od dzisiaj, inne od wtorku, a trzy pozostałe aż od zeszłego piątku. Szkoda, że CANARD poinformował o nich dopiero w ciągu ostatniej doby, bo niektórzy mogli się już na nie naciąć. No dobra, w takim razie gdzie ich szukać?
Od dziś od godziny 9:00 należy szczególnie uważać na drodze ekspresowej S6 w województwie pomorskim. Na wysokości gdańskiego lotniska, za Matarnią, aż do Owczarni uruchomiono bowiem odcinkowy pomiar prędkości o długości 3,4 km. Kierowcy osobówek pojadą tu maksymalnie 120 km/h, a ciężarówki 80 km/h. Zapamiętajcie więc raz a dobrze, że jeśli po zjeździe z autostrady A1 jedziecie bezpośrednio w stronę Gdyni lub odwrotnie, musicie mieć się na baczności.
W województwie mazowieckim od wtorku 16 czerwca od godziny 12:00 działa z kolei fotoradar, który stanął na DK61. Mowa o miejscowości Zegrze, a dokładniej, moście drogowym nad rzeką Narew. W jego połowie na pasie zieleni stoi bowiem fotoradar skierowany w stronę wsi Zegrze Południowe. Nie próbujcie jechać tutaj szybciej niż 70 km/h, a będziecie bezpieczni.

Teraz kolejne trzy
Pozostała trójka łapie kierowców od zeszłego piątku, czyli 12 czerwca od godziny 12:00 i również jest rozsiana po różnych częściach kraju. W województwie pomorskim będzie to odcinkowy pomiar prędkości na drodze ekspresowej S7 od Nowego Dworu Gdańskiego do wsi Dworek, czyli fragment liczący 9,1 km. Dozwolona prędkość to 120 km/h dla osobówek i 80 km/h dla ciężarówek.

Nieco krótszy, bo 2,5-kilometrowy odcinkowy pomiar prędkości uruchomiono w województwie świętokrzyskim, chodzi o drogę ekspresową S7 na wysokości Barcza – Kielce Północ. Dozwolona prędkość jest dokładnie taka sama jak wcześniej, podobnie zresztą jak na ostatnim z trzech nowych odcinkowych pomiarów prędkości (Zbrachlin – Trzeciewiec) działających od zeszłego piątku na trasie S5 w województwie kujawsko-pomorskim. To, co musicie wiedzieć, to że jego długość wynosi 6,8 km, a dozwolona prędkość jest dokładnie taka sama.

Jeszcze raz, w skrócie
- Od 18 czerwca: OPP na S6 Matarnia – Owczarnia (120 km/h),
- Od 16 czerwca: fotoradar na DK61 Zegrze (70 km/h),
- Od 12 czerwca: OPP na S7 Nowy Dwór Gdański – Dworek (120 km/h),
- Od 12 czerwca: OPP na S7 Barcza – Kielce Północ (120 km/h),
- Od 12 czerwca: OPP na S5 Zbrachlin – Trzeciewiec (120 km/h).

Dlaczego fotoradarów jest aż tyle?
Nie wszyscy muszą wiedzieć, dlaczego nowe fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości wyrastają w Polsce na grzyby po deszczu. Jest to bowiem efekt rozbudowy systemu CANARD finansowanej przez KPO. Zakłada ona, że do lipca tego roku na drogach pojawi się w sumie 128 nowych urządzeń (70 fotoradarów, 43 odcinkowe pomiary prędkości, 15 systemów RedLight), dlatego regularnie słyszy się o kolejnych z nich.
Nie warto ich lekceważyć, bo nieodpowiedzialna jazda może doprowadzić do wypadku i uszczuplić wasze konto o pokaźną sumkę. Nie można zapominać też punktów karnych i ryzyka utraty prawa jazdy na trzy miesiące, z którym od 3 marca można pożegnać się nie tylko za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, ale i za zrobienie tego samego poza obszarem zabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Żeby nie musieć o tym pamiętać, najlepiej po prostu jeździć bezpiecznie, patrzeć na prędkościomierz i znaki.
Tyle kosztuje zapominalstwo w 2026 roku
- do 10 km/h: 50 zł i 1 punkt karny,
- 11–15 km/h: 100 zł i 2 punkty karne,
- 16–20 km/h: 200 zł i 3 punkty karne,
- 21–25 km/h: 300 zł i 5 punktów karnych,
- 26–30 km/h: 400 zł i 7 punktów karnych,
- 31–40 km/h: 800 zł (recydywa: 1600 zł) i 9 punktów karnych,
- 41–50 km/h: 1000 zł (recydywa: 2000 zł) i 11 punktów karnych,
- 51–60 km/h: 1500 zł (recydywa: 3000 zł) i 13 punktów karnych,
- 61–70 km/h: 2000 zł (recydywa: 4000 zł) i 14 punktów karnych,
- więcej niż 70 km/h: 2500 zł (recydywa: 5000 zł) i 15 punktów karnych.
Więcej o urządzeniach CANARD przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.