Klienci powiedzieli jasno. Bez takiego wyposażenia nie da rady
Firma AutoPacific przeprowadziła interesujące badanie na temat tego, jakiego wyposażenia chcą w swoim kolejnym samochodzie potencjalni klienci. Okazuje się, że największe pożądanie budzą podgrzewane fotele, ale wielu zagorzałych fanów ma także napęd 4x4.

Żyjemy w czasach, kiedy samochody mające wyłącznie przysłowiowe cztery koła i kierownicę niemalże wymarły. Lista możliwego wyposażenia z roku na rok, z każdym kolejnym wynalazkiem producentów, coraz bardziej się wydłuża.
Ale czy naprawdę potrzebujemy aż tak długiej listy bajerów? A jeśli tak - to czego potrzeba nam najbardziej?
Grzanie czterech liter na topie
Firma AutoPacific przeprowadziła badanie wśród 19 tys. osób planujących zakup nowego samochodu w ciągu najbliższych trzech lat w Stanach Zjednoczonych. Wynika z niego, że na szczycie listy najbardziej pożądanych elementów wyposażenia znalazły się podgrzewane fotele. Tą opcję wybrało aż 47 proc. respondentów.
Na drugim miejscu, z wynikiem 45 proc., znalazły się czujniki parkowania (bez rozgraniczenia na przednie i tylne), a podium zamyka system hamowania awaryjnego podczas cofania.
Dalej mamy ex aequo aż sześć pozycji, które uzyskały po 43 proc.: elektrycznie regulowany przedni fotel kierowcy, asystenta zmiany pasa ruchu, system night vision, adaptacyjny tempomat z aktywnym utrzymywaniem pasa ruchu oraz system monitorowania martwego pola.
Dalej, wśród czołowych pozycji znajdziemy jeszcze ostrzeżenie o ruchu poprzecznym z tyłu, asystenta parkowania, ładowarkę indukcyjną do smartfona, elektrycznie regulowany fotel pasażera z przodu, rejestrator jazdy, system wykrywania dużych zwierząt, a topkę zamyka napęd na wszystkie koła.
Może i jest ostatni, ale jak mus, to mus
AutoPacific zrobiło także ciekawe rozgraniczenie na wyposażenie, które naprawdę jest pożądane, a które tylko mile widziane - respondenci musieli wybrać, czy dana pozycja z katalogu jest "przydatna", "pożądana", czy "konieczna".
I wśród opcji "koniecznych" wygrywa napęd na cztery koła, który zamknął czołową piętnastkę wśród samych opcji wyposażenia, ale jako najpotrzebniejszą opcję wybrało go 41 proc. respondentów.
Na drugim miejscu - z odsetkiem 37 proc. jako "koniecznie" - znalazł się system multimedialny z Apple CarPlay i Android Auto. Podium zamykają razem dwie opcje dla foteli - podgrzewanie i elektryczna regulacja, które po 36 proc. osób uznało za "konieczne".
Milenialsi najbardziej ufają systemom bezpieczeństwa
Ciekawostką w tym badaniu jest również rosnący poziom komfortu odczuwany przez kierowców dzięki funkcjom autonomiczności. AutoPacific zauważa, że 62 proc. kierowców czuje się komfortowo, umożliwiając swojemu pojazdowi wykonywanie niektórych zadań związanych z prowadzeniem pojazdu. Dotyczy to między innymi utrzymywania pasa ruchu i parkowania równoległego.
W statystyce wprowadzono też podział na pokolenia - i najbardziej optymistycznie na systemy ADAS zapatrują się osoby z pokolenia Y, zwani też milenialsami, czyli urodzeni w latach 1980-1996.
62 proc. z nich ufa systemom bezpieczeństwa zapobiegającym wypadkom, a 68 proc. czuje się komfortowo, przekazując im kontrolę nad samochodem przy prostych czynnościach, jak np. parkowanie.
Więcej o wyposażeniu samochodu przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.