Możesz kupić Lambo z Ducati w zestawie. Cena? Lepiej usiądź
Na niemieckim portalu Mobile.de wystawiono niecodzienną ofertę na Lamborghini Huracana STO. Samo auto jest już wyjątkowe, ale w wysokiej cenie zawarto także motocykl Ducati Streetfighter V4, również w wersji specjalnej.

Czasem w ramach jednego ogłoszenia wystawiane są więcej niż jeden pojazd. Zwykle jest to jakaś "baza do projektu" z dodatkowym autem na części (czytaj: goła, jeszcze niewyczyszczona rama, plus nadwozie w opłakanym stanie z silnikiem nieodpalanym od rozpadu paktu stabilizacyjnego). Znaleźliśmy jednak ofertę na wyjątkowy samochód oraz pasujący do niego motocykl.
Wyjątkowy nawet jak na Huracana
Lamborghini z ogłoszenia to Huracan STO, zarejestrowany po raz pierwszy w lipcu 2023 r. Ma zaledwie 710 km przebiegu, jednego właściciela i bezwypadkową historię. Prezentowana konfiguracja emanuje radykalnym szykiem: lakier "Grigio Liqueo", odsłonięte elementy z włókna węglowego, duży tylny spojler i inne detale niczym z auta wyczynowego.

Za kabiną Huracána STO kryje się wolnossący silnik V10 o pojemności 5,2 l. Ta kultowa już jednostka rozwija moc 640 KM, przekazywaną wyłącznie na tylne koła. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje mu równo 3 s, a prędkość maksymalna wynosi 311 km/h.
Cena podstawowa w katalogu wynosiła około 296 800 euro (1,283 mln zł). Do omawianego egzemplarza dodano długą listę opcji, jak specjalny lakier, elementy z włókna węglowego zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, wyścigowe malowanie, specjalne fotele i panele drzwiowe oraz system podnoszenia przedniej osi.
A do niego - Ducati
Jeżeli samo Lamborghini to za mało, to do niego dołączone jest Ducati Streetfighter V4 Lamborghini Speciale Clienti, zarejestrowany w listopadzie 2024 r. Ta wersja specjalna była ograniczona do zaledwie 63 egzemplarzy - prezentowany ma mieć numer 40. Te 63 egzemplarze zostały zarezerwowane dla wybranych klientów Lamborghini. Sama liczba odnosi się do roku 1963, czyli daty założenia Lamborghini. To połączenie w pełni oddaje symbolikę tego związku, ponieważ motocykl i samochód mają ten sam kolor i konfigurację.

Wersja Lamborghini opiera się na tej samej bazie technicznej co Ducati Streetfighter V4 S, który z kolei wywodzi się z modelu Panigale V4 S z 2023 r.: silnik V4 o pojemności 1103 cm3 i mocy 208 KM, uzupełniony licznymi elementami z włókna węglowego oraz tytanowym układem wydechowym firmy Akrapovic. Ducati ściśle współpracowało z Centro Stile Lamborghini przy projektowaniu, a producent wykorzystał wszystkie charakterystyczne cechy Huracana STO: wloty powietrza, aerodynamiczne elementy i motywy graficzne inspirowane tym supersamochodem.
W momencie premiery motocykl kosztował w Europie 63 tys. euro (272 tys. zł). Standardowe egzemplarze wyprzedały się bardzo szybko.
To teraz szykujcie 2 mln zł
Jako część zestawu pasującego do prawie nowego Huracana STO Ducati nie jest jak jedna wisienka na torcie, a raczej jak cała garść. Niektórzy będą go postrzegać głównie jako eksponat obok samochodu, ale to tak naprawdę jego idealne dopełnienie, jako część krótkiej serii, zarezerwowanej dla klientów Lamborghini, którzy mogli dopasować motocykl do swojego samochodu. Z pewnością zaintryguje zarówno miłośników motocykli, jak i kolekcjonerów poszukujących unikalnych pojazdów.

Już samo Lambo jest nie lada unikatem, dlatego natknięcie się na ogłoszenie, w którym jest on sprzedawany z pasującym do niego motocyklem, to praktycznie miraż. Cały zestaw wyceniony jest na niemieckim portalu przez dealera Bentleya z Dusseldorfu, za naprawdę konkretną kwotę - 499 900 euro, czyli bagatela 2,161 mln zł. Sporo, ale na pewno znajdą się tacy, który wydają tyle na tygodniowe wakacje.
Więcej ciekawostek z ogłoszeń znajdziesz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.